Wiele wskazuje na to, że Szymon Hołownia chciałby zostać kandydatem na prezydenta z ramienia Trzeciej Drogi. Ten scenariusz zupełnie nie podoba się Lechowi Wałęsie, który twierdzi, że Hołownia to "kaznodzieja", a cała koalicja rządząca powinna wystawić jednego kandydata, którym powinien zostać Rafał Trzaskowski.
Lech Wałęsa zabrał głos w sprawie Hołowni
Wybory prezydenckie za rok, ale już teraz trwają poszukiwania kandydata na ten urząd. Jeśli chodzi o PiS, wiele wskazuje na to, że Kaczyński zdecyduje się na młodego i mało znanego polityka, aby spróbować powtórzyć manewr z Andrzejem Dudą. Koalicja Obywatelska najpewniej wystawi Rafała Trzaskowskiego, a Trzecia Droga Szymona Hołownię. Wiadomo już, że Konfederacja zdecyduje się na Sławomira Mentzena.
Głos w sprawie w rozmowie "Super Expressem" zabrał Lech Wałęsa, który stwierdził, że Szymon Hołownia nie jest dobrym kandydatem, bo to kaznodzieja.
To kaznodzieja, a kaznodziei nie potrzebujemy, nie chcemy, więc mam przy nim wątpliwości.

Lech Wałęsa twierdzi, że Rafał Trzaskowski powinien być kandydatem
Lech Wałęsa ocenił także, że koalicja rządząca powinna wystawić jednego kandydata, a najlepszym wyborem w takiej sytuacji byłby Rafał Trzaskowski.
Rafał Trzaskowski powinien zostać kandydatem, bo miejsce Donalda Tuska jest w rządzie, gdzie się świetnie sprawdza. Z kolei pozostałe partie koalicyjne, Lewica, Trzecia Droga nie powinny wystawiać swojego kandydata, powinny odpuścić i poprzeć Rafała Trzaskowskiego.
Warto zauważyć, że rzeczywiście z sondaży wynika, że to Trzaskowski ma największe szanse na zwycięstwo. Przystojny Rafał Trzaskowski ma powody do radości! Zostawił Mateusza Morawieckiego daleko w tyle.