Jest zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników stylu Agaty Dudy. My musimy przyznać, że zdarzają jej się świetne momenty. Bywa też niestety i tak, że jej kreacje są totalną klapą. Tak było i tym razem. U Joe Bidena w Waszyngtonie nie wyróżniła się kreacją. Wygląda tak, jak miała iść na pogrzeb.
Agata Duda u Joe Bidena
Nad wyglądem Agaty Kornhauser-Dudy pracuje sztab ludzi, którzy wylewają z siebie siódme poty, żeby pierwsza dama RP jak najlepiej prezentowała się na ważnych uroczystościach. Obecnie przebywa ona wraz z Andrzejem Dudą w Stanach Zjednoczonych, gdzie odbył się szczyt NATO.
Pisaliśmy już o jej kreacji w kolorze baby blue z wielką kokardą przy twarzy, która przypadła do gustu wielu osobom. Tym razem jednak nie mamy dobrych wiadomości. Para prezydencka wzięła udział w kolacji w Białym Domu, gdzie zebrała się prawdziwa śmietanka. Niestety, Agata Duda nie zabłysnęła stylizacją podczas oficjalnego obiadu u Joe Bidena.

Nawet czerwony kwiat jej nie pomógł
Pierwsza dama RP wskoczyła w czerń. Było elegancko, ale przy tym również sztywno. Fason kompletu był świetnie dobrany, ponieważ podkreślał zgrabną figurę Dudy, a także wydłużał nogi, dobrym wyborem była taliowana marynarka, a także spodnie z lekko rozszerzającymi się nogawkami przy ziemi.
Pod marynarkę pierwsza dama założyła czarny top, przez co cała kreacja wyglądała ciężko. Niestety nie pomógł nawet modny dodatek, jakim był duży, czerwony kwiaty, który znalazł się przy twarzy żony Dudy. Kreacja przyćmiła delikatną urodę pierwszej damy. Było elegancko, ale mogło być dużo lepiej. Tutaj nie zagrały szczegóły, które przecież są bardzo ważne.