Kobiety nie mogą pogodzić się z decyzją Szymona Hołowni. Chodzi o odłożenie w czasie rozmów o liberalizacji prawa aborcyjnego. Mówi się o tym, że politycy będą rozpatrywać ustawy dopiero 11 kwietnia. Panie wybrały się do Sejmu i pokazały swój sprzeciw.
Kobiety wściekłe na Szymona Hołownie
Nie cichną głosy wokół decyzji Szymona Hołowni. Poszło o przeniesienie rozpatrywania liberalizacji prawa aborcyjnego na 11 kwietnia. Odbędzie się to zatem dopiero po pierwszej turze wyborów samorządowych. Włodzimierz Czarzasty, współprzewodniczący Nowej Lewicy wnioskował o to, aby projekty ustaw były procedowane na bieżącym posiedzeniu Sejmu, jednak wniosek został odrzucony. Wszystko ze względu na decydujący głos marszałka Sejmu.
8 marca odbyła się konferencja prasowała w Sejmie, w której wziął udział Szymon Hołownia. Kiedy on wypowiadał się przed kamerami, poza nimi, tuż obok, odbywał się milczący protest kobiet. Manifestacja została zorganizowana przez kobiety. Zdjęcie opublikował dziennikarz WP, Patryk Michalski:
Manifestacja kobiet w Sejmie
Decyzja jest ostateczna, a więc kobiety nie mają co liczyć na to, że Sejm szybciej zajmie się projektami ustaw. Działaczki Strajku Kobiet są wściekłe, co jasno wyraziły podczas spotkania z Hołownią. W Sejmie było słychać ich głosy. Ze strony kobiet słychać:
Mamy dość umów z wami!