Tragedia w szpitalu w Lubaczowie. Nie żyje noworodek 19-letniej Magdaleny, sprawę bada prokuratura

Tragedia w szpitalu w Lubaczowie. Nie żyje noworodek 19-letniej Magdaleny, sprawę bada prokuratura

Tragedia w szpitalu w Lubaczowie. Nie żyje noworodek 19-letniej Magdaleny, sprawę bada prokuratura

canva.com, zdjęcie archiwalne

19-letnia Magdalena straciła dziecko podczas porodu w Szpitalu Powiatowym w Lubaczowie. Do dramatycznych wydarzeń doszło 27 października 2026 roku, gdy po wykonaniu cesarskiego cięcia noworodek przyszedł na świat martwy. Sprawą zajęli się śledczy, którzy badają narażenie pacjentki oraz dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia, a także nieumyślne spowodowanie śmierci.

Reklama
W skrócie
  • Sekcja zwłok wykazała, że ciąża 19-latki była donoszona. Dziecko rozwijało się prawidłowo i było zdrowe.
  • Specjaliści z Lublina nie wskazali konkretnej przyczyny śmierci noworodka.
  • Śledczy z Lubaczowa sprawdzają sprawę pod kątem artykułów 155 i 160 Kodeksu karnego.
  • Prokuratura zaplanowała badania histopatologiczne oraz toksykologiczne zabezpieczonego materiału biologicznego.

Przebieg dramatycznego porodu w Lubaczowie

19-letnia Magdalena była w pierwszej ciąży. 19-latka była już pięć dni po wyznaczonym terminie porodu, kiedy w nocy z 26 na 27 października poczuła silny ból. Rankiem zgłosiła się na oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala Powiatowego w Lubaczowie, oczekując na narodziny pierwszego syna.

Na oddziale pojawiły się jednak trudności z rejestracją tętna płodu za pomocą aparatu KTG. Lekarz przeprowadził wówczas badanie USG, po czym zapadła decyzja o wykonaniu zabiegu cesarskiego cięcia. Niestety, dziecko urodziło się martwe.

Reklama

Po operacji lekarz przekazał pacjentce informację o przedwczesnym odklejeniu się łożyska. Jak relacjonowała 19-letnia pacjentka, medyk miał przyznać, że wcześniejsza operacja mogłaby uratować jej syna. Dodał, że jej własne przeżycie to cud. Dodatkowym elementem dramatu młodej matki okazała się waga dziecka. Podczas przyjęcia na oddział lekarz szacował masę płodu na 3650 gramów, tymczasem po porodzie waga noworodka wynosiła 4220 gramów.

radiowóz policyjny, w miniaturze palący się znicz canva.com, zdjęcie archiwalne

Reklama

Wyniki sekcji zwłok noworodka w Zakładzie Medycyny Sądowej

Ciało noworodka 19-letniej Magdaleny przetransportowano do Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Sekcję zwłok przeprowadzono 30 października 2026 roku. Wyniki badania potwierdziły, że dziecko było w pełni zdrowe i nie posiadało wad rozwojowych.

Reklama

Wstępne wyniki sekcji zwłok nie wyjaśniły jednak, dlaczego noworodek zmarł. Śledczy pobrali próbki do dalszych ekspertyz. Informacje te przekazała prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu:

Reklama

Badanie wykazało, że ciąża była donoszona, a dziecko było zdrowe. Sekcja nie pozwoliła jednak na jednoznaczne ustalenie przyczyny zgonu. Konieczne będą zatem kolejne badania zabezpieczonego materiału biologicznego.

radiowóz, samochód policyjny, policja polska canva.com, zdjęcie archiwalne

Reklama

Śledztwo prokuratury w sprawie błędu medycznego

Śledztwo w sprawie śmierci dziecka 19-letniej Magdaleny Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie oficjalnie wszczęła 28 października 2026 roku. Śledczy zabezpieczyli dokumentację medyczną pacjentki, ciało dziecka oraz materiał biologiczny. Przesłuchano osobę składającą zawiadomienie oraz świadków.

Prokuratura sprawdza, czy personel szpitala właściwie opiekował się młodą matką oraz czy wdrożone procedury lecznicze odpowiadały wiedzy medycznej. Szczegóły dotyczące kwalifikacji prawnej przybliżyła prok. Taciuch-Kurasiewicz:

Śledztwo zostało wszczęte w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstw z art. 160 § 2 Kodeksu karnego oraz art. 155 Kodeksu karnego to jest podejrzenia działania lub zaniechania personelu szpitala, który mógł doprowadzić do nieumyślnego spowodowania śmierci noworodka.

Postępowanie toczy się w sprawie. Oznacza to, że nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów. Kluczowe dla wyjaśnienia tragedii będą wyniki zleconych badań histopatologicznych i toksykologicznych. Stanowisko prokuratury w kwestii ewentualnej odpowiedzialności personelu medycznego przedstawiła rzeczniczka prokuratury:

Postępowanie pozostaje w toku. Na obecnym etapie śledztwa nie przesądzono, czy doszło do błędu medycznego ani kto ewentualnie mógłby ponosić odpowiedzialność za śmierć dziecka.

Poruszające pożegnanie Witolda Płóciennika. Jeden widok w kościele przykuwał wzrok wszystkich [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama