Donald Trump nie kryje rozczarowania po wyborach połówkowych, w których Demokraci przejęli kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Prezydent USA w serii wpisów na Truth Social ostro skrytykował konserwatywną stację Fox News, zarzucając jej promowanie opozycji. Jednocześnie zapowiedział twardą walkę z nową większością parlamentarną, publikując wymowne zdjęcie czapki z napisem "VETO".
- Demokraci zdobyli większość w Senacie, uzyskując co najmniej 51 mandatów
- Według projekcji NBC opozycja zapewniła sobie w Izbie Reprezentantów minimum 218 miejsc
- Donald Trump oskarżył Fox News o spadek oglądalności o 27 procent przez oddawanie głosu opozycji
- Prezydent zapowiedział blokowanie projektów nowej większości jako „Pan Weto”
Donald Trump uderza w Fox News po wyborach
Donald Trump nie krył wściekłości, gdy dotarły do niego pierwsze prognozy wyborcze wskazujące na utratę Kongresu. Zamiast uderzyć wyłącznie w politycznych rywali, prezydent USA skierował swój gniew w stronę stacji, która uchodziła za jego największą medialną twierdzę. W swoim serwisie społecznościowym błyskawicznie zamieścił serię wpisów pod adresem konserwatywnej telewizji. Trump, który dotąd był mocno kojarzony z tą stacją, teraz uznał, że jej przedstawiciele działają przeciwko niemu. Powodem było zapraszanie na antenę polityków Partii Demokratycznej. A jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że Trump chwalił się swoim IQ.
Donald Trump w emocjonalnym wpisie uderzył bezpośrednio w jednego z gości stacji. Chodziło o Billa de Blasio:
Dlaczego Fox News zaprasza na antenę Billa de Blasio - najgorszego burmistrza Nowego Jorku - pozwalając mu na te jego histeryczne tyrady i bredzenie jak szaleniec? Opuścił miasto w niesławie, a skala zniszczeń, jakie po sobie pozostawił, jest wręcz niewyobrażalna. Nowy Jork nigdy już nie był taki sam. A teraz ten człowiek poucza nas, jak należy rządzić Ameryką! Fox News ponosi odpowiedzialność za te straty, ponieważ nieustannie i konsekwentnie oddaje głos demokratycznej opozycji, a co gorsza - daje jej przestrzeń do szerzenia swoich poglądów kosztem innych. Niech Bóg błogosławi Amerykę.
Polityk szybko znalazł też rzekome dowody na to, że widzowie podzielają jego oburzenie. Stwierdził, że oglądalność Fox News spadła o 27 procent z powodu niechęci stacji wobec niego oraz poświęcania zbyt wiele czasu Demokratom. W wywiadzie telefonicznym dla tej samej stacji nazwał polityków opozycji "szaleńcami", ale jednocześnie pochwalił ich za dobrą kampanię. Szukanie winnych po przegranej bywa skomplikowanym procesem. Nawet ulubieni dotąd komentatorzy mogą wtedy stać się celem ataku.

Demokraci przejmują Kongres. Wyborcy wysłali sygnał sprzeciwu
Kandydaci Partii Demokratycznej odnotowali sukcesy w regionach, które dotychczas uchodziły za bezpieczne bastiony konserwatystów i popierały politykę Donalda Trumpa. Według projekcji stacji NBC i CNN Demokraci zapewnili sobie co najmniej 51 mandatów w stuosobowym Senacie, odbijając co najmniej sześć miejsc należących dotąd do Republikanów. Kandydaci opozycji wygrali w Iowa, Kansas i Ohio. Prawdziwym wstrząsem okazało się zwycięstwo Jamesa Talarico, który zdobył fotel senatora reprezentującego Teksas.
Opozycja przejęła kontrolę również nad niższą izbą parlamentu. Według projekcji NBC Demokraci zdobyli co najmniej 218 mandatów w Izbie Reprezentantów, co oznacza minimalną większość. Badania powyborcze pokazały, że głosowanie stało się plebiscytem na temat obecnej prezydentury. Ze statystyk opublikowanych przez stację NBC wynika, że 43 procent głosujących potraktowało swój głos jako gest sprzeciwu wobec Trumpa. Z kolei 16 procent chciało wyrazić poparcie. Badania opinii wykazały aprobatę dla prezydenta na poziomie 38 procent, a polepszenie się gospodarki dostrzega jedynie 28 procent badanych.

Nowa strategia prezydenta. Nadchodzi era weta
Utrata obu izb Kongresu stawia Biały Dom w nowej sytuacji politycznej, ale Donald Trump już wcześniej zapowiedział reguły gry. Prezydent opublikował w sieci zdjęcie czerwonej czapki z daszkiem ozdobionej napisem "VETO". To nawiązanie do jego wcześniejszej zapowiedzi blokowania niewygodnych dla niego inicjatyw legislacyjnych.
Cóż, jeśli tak się stanie, chyba zostanę panem Weto. Nie pozwolę im przejść – zapowiadał prezydent Donald Trump w podcaście "Pod Force One".
Jeszcze przed wyborami Trump przekonywał w podcaście "Pod Force One", że kraj jest w świetnej formie. Nakreślił też strategię wetowania projektów opozycji, by po miesiącu lub dwóch wymusić wypracowanie porozumienia. Po ogłoszeniu wyników nie zamierzał jednak brać odpowiedzialności za porażkę partyjnych kolegów. W kolejnym wpisie we własnym medium odciął się od ich wyniku.
Nie było mnie na karcie do głosowania, a gdybym na niej był, wygralibyśmy z miażdżącą przewagą. Dziękuję za uwagę w tej sprawie – napisał amerykański przywódca.
Choć Republikanie stracili większość w Kongresie, Trump twierdzi, że kraj jest w świetnej formie. Zapowiada też twarde negocjacje z Demokratami. Jego wcześniejsza strategia zakładała, że wetami będzie skłaniał opozycję do wypracowania porozumienia.