Andrzej Poczobut jest już bezpieczny w Polsce, a zdjęcia z jego powitania na granicy błyskawicznie obiegły sieć. Wycieńczony, ale niezłomny polski dziennikarz i aktywista został uwolniony z rąk białoruskiego reżimu po ponad pięciu latach brutalnej niewoli. To finał trwającej dwa lata skomplikowanej gry dyplomatycznej. Dziś rodacy mogą wreszcie odetchnąć z ulgą, patrząc na powrót człowieka, który za obronę prawdy zapłacił niewyobrażalnie wysoką cenę.
Andrzej Poczobut uwolniony. Pierwsze słowa po wyjściu z więzienia
Zakończył się koszmar polskiego aktywisty przetrzymywanego przez reżim białoruski. Donald Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał nowinę, na którą wszyscy czekaliśmy. Premier osobiście powitał dziennikarza, a pierwsze opublikowane kadry z tego spotkania od razu chwytają za serce. Gdy doszło do pierwszego spotkania z Donaldem Tuskiem, w oczach wielu pojawiły się łzy. Poczobut zadał tylko jedno, rozrywające serce pytanie.
"Będę mógł tam wrócić?" - Andrzej Poczobut
"Tylko ty decydujesz. Jesteś już wolnym człowiekiem" - Donald Tusk
Zwieńczeniem tego historycznego dnia był kolejny, niezwykle emocjonalny wpis szefa rządu. Premier nie krył radości z szybkiego finału tych trudnych i wyczerpujących rozmów.
Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu
Wymiana więźniów na granicy polsko-białoruskiej. Rola Donalda Trumpa
Ta wymiana więźniów Polska Białoruś to skomplikowana dyplomatyczna gra. W bezprecedensowy proces negocjacyjny, prowadzony na bezpośrednie polecenie Aleksandra Łukaszenki, zaangażowana była Agencja Wywiadu RP oraz służby wywiadowcze z siedmiu państw. W operacji w formacie "pięć za pięć" uwolniono łącznie dziesięć osób, w tym trzech Polaków i dwóch Mołdawian. W zamian Polska wydała m.in. rosyjskiego historyka Aleksandra Butiagina.
Ogromną rolę w doprowadzeniu sprawy do końca odegrał Donald Trump oraz nowa amerykańska administracja. Specjalny wysłannik prezydenta USA, John Coale, przez wiele miesięcy intensywnie współpracował z władzami w Warszawie. Ambasador USA w Polsce, Tom Rose, otwarcie zachwycał się w mediach społecznościowych skutecznością i profesjonalizmem naszych służb.
Ameryka dotrzymuje słowa wobec swoich przyjaciół i sojuszników. Pod przywództwem Donalda Trumpa i dzięki zdecydowanej dyplomacji prowadzonej przez specjalnego wysłannika ds. Białorusi Johna Coale’a Andrzej Poczobut jest teraz wolny i może ponownie objąć w ramiona swoją rodzinę. Nasi partnerzy w Polsce pracowali ramię w ramię z nami, aby zapewnić jego uwolnienie. Doceniamy niezwykłą pracę polskich służb specjalnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, aby to osiągnąć. To właśnie robią prawdziwi partnerzy
Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim w imieniu Andrzeja Poczobuta i własnym
- podał więcej szczegółów Donald Tusk.
Andrzej Poczobut w kolonii karnej. Za co został skazany?
Życie polskiego działacza zamieniło się w prawdziwe piekło 25 marca 2021 roku, kiedy został brutalnie zatrzymany w Grodnie. To, co wydarzyło się później w sądzie, to istna parada bezwstydności białoruskiego wymiaru sprawiedliwości. Władze oskarżyły go o "rehabilitację n.zizmu", podczas gdy w rzeczywistości karano go za kultywowanie polskości. Aż nie do wiary, że za pisanie prawdy i niezłomność Poczobut został w lutym 2023 roku skazany na osiem lat pozbawienia wolności.
Bohater trafił w miejsce, które samo w sobie mrozi krew w żyłach – była to kolonia karna Nowopołock o zaostrzonym rygorze. Mimo że aparat represji wielokrotnie oferował mu wolność za cenę upokorzenia, ten więzień polityczny stanowczo odmawiał. Uwolnienie Poczobuta było ostatecznie możliwe również dzięki osobistej prośbie jego matki oraz działaczki Andżeliki Borys.
Reakcje na uwolnienie Poczobuta. Radosław Sikorski i Karol Nawrocki
Informacja o tym, że Andrzej Poczobut uwolniony został z rąk dyktatora, wywołała w kraju gigantyczne emocje. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie krył wielkiego poruszenia, przekazując rodkom wieści o stanie zdrowia dziennikarza. Podkreślił, że choć aktywista jest wyraźnie wycieńczony wieloletnim reżimem, jego wola przetrwania nie została złamana.
Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy. To jest wspaniały dzień, jest to przykład doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego. Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji i jego specjalnego wysłannika, pana Coala i całej ekipy Departamentu Stanu
- Radosław Sikorski
Ta niezwykła, patriotyczna postawa dziennikarza zostanie wkrótce uhonorowana na najwyższym szczeblu. Prezydent Karol Nawrocki uroczyście zapowiedział, że z dumą przekaże mu Order Orła Białego. Jego pełne szacunku słowa idealnie podsumowują tę wieloletnią walkę o godność narodu.
Andrzej Poczobut jest już w Rzeczpospolitej, jest uwolniony przez reżim Łukaszenki, człowiek, który dowiódł tego, jak mocna jest polskość, przywiązanie do polskich wartości, który płacił za to wysoką cenę w ciężkim więzieniu reżimu. (...) Zapraszam pana Andrzeja do odbioru Orderu Orła Białego po całym procesie adaptacji