Sławomir Cenckiewicz złożył na ręce prezydenta Karola Nawrockiego oficjalną rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Decyzja, która wchodzi w życie 23 kwietnia 2026 r., to efekt brutalnego starcia z rządem Donalda Tuska i paraliżu kluczowej instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo narodowe Polski.
Wyrok NSA w sprawie Sławomira Cenckiewicza
W polskiej polityce rzadko bywa nudno, ale ten konflikt z rządem z pewnością przejdzie do historii. Zaczęło się w lipcu 2024 roku, kiedy to szef SKW, generał Jarosław Stróżyk, uznał, że Sławomir Cenckiewicz nie powinien mieć wglądu w tajemnice państwowe i wydał decyzję o cofnięciu mu poświadczenia bezpieczeństwa. Sprawa ostatecznie trafiła na wokandę sądu najwyższej instancji w sprawach administracyjnych. 15 kwietnia 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne KPRM, utrzymując w mocy korzystny dla urzędnika wyrok WSA.
Zwycięstwo przed NSA wywołało w obozie prezydenckim Karola Nawrockiego zrozumiałą euforię. Po ogłoszeniu decyzji, Sławomir Cenckiewicz nie owija w bawełnę i wyznał bez ogródek, kto jego zdaniem stoi za całą aferą wokół certyfikatów.
Moje dzisiejsze zwycięstwo przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, jest ostatecznym i prawomocnym potwierdzeniem faktu, że nigdy nie utraciłem dostępu do informacji niejawnych, a cofnięcie mi poświadczeń bezpieczeństwa w lipcu 2024 r. przez Jarosława Stróżyka i Karolinę Kisłowską z SKW przy wsparciu Tomasza Siemoniaka, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Donalda Tuska oraz związanych z nimi zakłamanych mediów, było rażącym naruszeniem prawa.

W sieci wrze po decyzji rządu Donalda Tuska
Wydawałoby się, że wyrok NSA zamyka sprawę raz na zawsze, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, szybko wylał kubeł zimnej wody na entuzjazm Pałacu Prezydenckiego. Twierdzi on, że kontrola bezpieczeństwa trwa nadal, a w sieci wrze i internauci nie mają litości dla tego politycznego przeciągania liny.
Z całą stanowczością stwierdzam, że Sławomir Cenckiewicz nie ma dostępu do informacji niejawnych
W odpowiedzi na postawę rządu, głos zabrał sam prezydent Karol Nawrocki, stając murem za swoim współpracownikiem. Głowa państwa nie kryła emocji, jednoznacznie oceniając całą sytuację i uderzając w metody politycznych przeciwników.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego ws. prof. Sławomira Cenckiewicza to zwycięstwo prawdy nad kłamstwem

Sławomir Cenckiewicz uderza w szefa SKW
Brak możliwości przeglądania tajnych dokumentów to dla szefa BBN sytuacja wręcz kuriozalna. Z tego powodu Sławomir Cenckiewicz uznał, że państwo ucierpi mniej, jeśli on po prostu zejdzie ze sceny. 22 kwietnia 2026 roku złożył rezygnację, a w swoim pożegnalnym manifeście ostro zrecenzował rząd Donalda Tuska.
Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.
Wobec opisywanego przez siebie paraliżu instytucji, ustępujący urzędnik postawił sprawę na ostrzu noża. Zażądał, aby nastąpiła natychmiastowa dymisja szefa SKW, kierując swoje słowa prosto do ministra obrony narodowej.
W związku z tym żądam od wicepremiera i ministra obrony narodowej Kosiniaka-Kamysza natychmiastowej dymisji Jarosława Stróżyka z funkcji szefa SKW. To Stróżyk – jako szef SKW – dopuścił się tego bezprawia, uwikłał służbę kontrwywiadowczą w walkę polityczną, zdewastował instytucję ochrony informacji niejawnych, tworzył dla swoich działań medialnie zaplecze i osobiście mnie atakował.
W tle tej niezwykle napiętej i sensacyjnej sytuacji toczy się dodatkowo śledztwo prokuratury w Lublinie. Sprawa dotyczy rzekomego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych i dopuszczenia osoby nieuprawnionej do udziału w lutowym, tajnym posiedzeniu, jakim była Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi oczywiście o obecność samego Cenckiewicza na tym spotkaniu.

CZYTAJ TAKŻE: Środkowy palec, kibole i ostre cytaty. Czy to kapelan prezydenta-elekta Nawrockiego?
Andrzej Kowalski nowym szefem BBN
Stery w strategicznym urzędzie, jakim jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, nie mogą pozostać puste w tak niespokojnych politycznie czasach. Nowym pełniącym obowiązki ma zostać dotychczasowy zastępca ustępującego szefa, generał Andrzej Kowalski.
A co dalej z samym bohaterem tego bezprecedensowego zamieszania na szczytach władzy? Były już urzędnik zapowiada powrót do pracy badawczej i publicystycznej. Jedno jest pewne – Sławomir Cenckiewicz nie zamierza całkowicie znikać z politycznej orbity prezydenta RP.