Król Szwecji Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia przybyli do Gdańska, gdzie spotkali się z Lechem Wałęsą. Choć okazja była wielkiego kalibru, to jeden szczegół błyskawicznie skradł całe show. Były prezydent znów zszokował swoim ubiorem, a cała uwaga skupiła się na tym, co dumnie nosił na piersi. Ta koszula przejdzie do historii!
Królewskie powitanie w kolebce wolności
Wizyta dyplomatyczna Szwecji w Polsce przeniosła się prosto do Gdańska. Król Szwecji Karol XVI Gustaw i królowa Sylwia rozpoczęli wizytę od konkretów. Wraz z prezydent miasta Aleksandrą Dulkiewicz Para Królewska Szwecji złożyła wieńce pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, a następnie cała delegacja ruszyła do Europejskiego Centrum Solidarności.
W ECS monarcha podszedł do słynnej ściany "Triumf wolności" i powiesił na niej pamiątkową kartę. Zostawił tam krótki, ale wymowny wpis.
Dziękuję za bardzo interesującą wizytę. 12 marca 2026
Obecna na miejscu prezydent Gdańska nie kryła zadowolenia z przebiegu spotkania, przypominając o randze całego wydarzenia.
Solidarność to symbol nie tylko wolnej Polski, ale całej Europy. Wielu z nas pamięta, jak wiele krajów i organizacji z różnych zakątków świata wspierało Solidarność, zwłaszcza w czasach stanu wojennego. Cieszę się, że Para Królewska Szwecji odwiedziła Gdańsk. To bardzo ważna wizyta

Koszula, która mówi więcej niż tysiąc słów. Trzy symbole Wałęsy
Głównym punktem dnia było jednak prywatne spotkanie Wałęsy z królem Szwecji. To właśnie tam doszło do ostrego zderzenia dwóch zupełnie różnych światów. Z jednej strony stał król w nienagannie skrojonym garniturze, a z drugiej Lech Wałęsa w swojej białej koszuli z naszywkami na rzepy. Stylizacja Wałęsy od razu stała się tematem numer jeden.
Noblista po raz kolejny zrezygnował z krawata na rzecz mocnego manifestu. Na jego piersi dumnie prężyły się trzy symbole: flaga Ukrainy, kultowy znak "Solidarność" i rzucający się w oczy wizerunek Matki Boskiej. Ten ubiór to jasny sygnał, że były prezydent nie idzie na żadne ustępstwa w kwestii swoich wartości, nawet przed obliczem monarchy. Gospodarz szybko pochwalił się pamiątkowym zdjęciem w sieci.
Szwedzka Para Królewska, JKM Karol XVI Gustaw wraz z JKM Królową Sylwią z wizytą w Europejskim Centrum Solidarności.
"Mam swoją teorię świata". O czym Wałęsa rozmawiał z królem?
Rozmowy za zamkniętymi drzwiami wykraczały poza dyplomatyczną grzeczność. Wizyta zbiegła się z 27. rocznicą wstąpienia Polski do NATO. Zapytany o te wydarzenia, Lech Wałęsa nie gryzł się w język i wypalił prosto z mostu, jak wyglądały kulisy negocjacji. Z dumą zaznaczył, że bardzo napracował się, by do tego doszło.
Właściwie nikt nas nie chciał — ani Zachód, ani Stany Zjednoczone. Dopiero przekonałem prezydenta USA Billa Clintona na spotkaniu w Pradze. [Prezydent Czech] Vaclav Havel zaprosił nas tam na spotkanie i wtedy zapadła decyzja. Od tego momentu Clinton, który ma w tym największą zasługę, pomógł nam wejść do NATO. Gdyby do tego nie doszło, to z naszymi porozumieniami, z okrągłym stołem, postąpiono by z nami tak jak z Ukrainą
Były prezydent nie zmarnował też okazji, by przedstawić szwedzkiemu monarsze swoją wizję polityki. Do dziennikarzy rzucił krótko, podsumowując charakter spotkania.
Mam swoją teorię świata i próbuję do niej namówić innych, w tym królów. Bywały już wizyty podobnego typu, ponieważ ludzie pamiętają o naszych dokonaniach
Po wyjściu z ECS król przeniósł się na konferencję Baltic Sea Security Talks. To tam na poważnie dyskutowano o tym, jak dziś wygląda bezpieczeństwo Morza Bałtyckiego oraz ścisła współpraca Polska-Szwecja NATO.

Relacja, która trwa od dekad. Order za order
Co ciekawe, obaj panowie znają się nie od dziś, a ich znajomość sięga lat 90. To właśnie wtedy, za prezydentury Wałęsy, doszło do wyjątkowej wymiany odznaczeń. Lider opozycji otrzymał z rąk monarchy szwedzki Order Serafinów, a król dostał w zamian Order Orła Białego.
Podczas pobytu w gdańskim muzeum przypomniano również o szwedzkim wsparciu dla polskiego podziemia antykomunistycznego. Pokazano między innymi puszkę na datki i baner stworzony przez 7-letniego chłopca w Sztokholmie. W tym samym czasie Królowa Sylwia odwiedziła gdańskie Centrum Pomocy Dzieciom. Cała wizyta pary królewskiej w Polsce została bardzo pozytywnie podsumowana przez samego władcę.
Spędziliśmy bardzo interesujące dni wraz z waszym prezydentem i wieloma osobami, takimi jak premier. (...) Czuję, że istnieje między nami pewnego rodzaju wspólnota, możliwość współpracy między krajami, która trwa od wielu lat, i możemy ją kontynuować, a nawet rozwijać w przyszłości, dążąc do dobrego partnerstwa
Internet o stylówce Wałęsy. Komentarze pod zdjęciem mówią wszystko
Zdjęcia ze spotkania szybko obiegły sieć i wywołały prawdziwą burzę. Użytkownicy natychmiast zwrócili uwagę na odwagę byłego prezydenta, który bez mrugnięcia okiem złamał sztywny, dyplomatyczny protokół. Pod postem natychmiast wylała się fala komentarzy, a internauci wręcz nie dowierzali w to, co widzą.
"Lechu jak zwykle w swojej zbroi! Król w gajerze, a on swoje. Szacun za luz" – napisał jeden z komentujących. Inni zwracali uwagę na sam przekaz, jaki niósł ze sobą ten niecodzienny strój. "Ukraina, Solidarność i Matka Boska. Trzy rzepy, a mówią więcej niż godzinne przemówienie polityków. Mega!" – czytamy na platformie X.
Dla wielu Polaków ten widok to absolutny dowód na to, że Lech Wałęsa pozostaje sobą niezależnie od tego, z kim rozmawia. "Trzeba mieć jaja, żeby tak ubrać się na spotkanie z koronowaną głową. Król zadowolony, Wałęsa wyluzowany, a protokół płacze w kącie" – skwitował trafnie kolejny internauta.