Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Prokurator o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje

Internet

Przez ponad 15 lat ta cisza była ogłuszająca, przerywana jedynie kolejnymi teoriami spiskowymi. Styczeń 2026 roku przyniósł jednak obraz, który wstrząsnął opinią publiczną: białe kombinezony techników kryminalistyki w centrum Sopotu i zamknięty teren przy ulicy Polnej. Prokurator Eryk Stasielak w rozmowie z "Faktem"  o Iwonie Wieczorek mówi wprost: jest szansa, że żyje.

Reklama

"Niewielkie prawdopodobieństwo, że żyje". Prokurator Stasielak wprost o Iwonie Wieczorek

Prokuratura nie pozostawia złudzeń w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, stawia sprawę jasno. W rozmowie z Fakt.pl przyznał, że dominująca wersja śledcza zakłada najgorszy scenariusz – z****stwo.

Dominującą wersją jest ta, że Iwona Wieczorek nie żyje i została zamordowana.

Prokurator opiera swoją tezę nie tylko na dowodach, ale przede wszystkim na "doświadczeniu życiowym". To właśnie ta chłodna logika jest w jego wypowiedzi najbardziej uderzająca. Jest jednak prawdopodobieństwo, że zaginiona kobieta wciąż żyje.

Reklama

Biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne i doświadczenie życiowe, jest niewielkie prawdopodobieństwo, że Iwona jeszcze żyje, bo przecież gdyby żyła, to w jakiś sposób, by się z kimś skontaktowała. Ludzie nie znikają tak po prostu i gdzieś się rozpływają w czasoprzestrzeni.

Iwona Wieczorek Internet

Tajemnica garaży przy ulicy Polnej. Ślady, nie ciało

Widok policyjnego namiotu rozbitego 14 stycznia 2026 roku między garażami w Sopocie wywołał lawinę spekulacji. Media obiegła plotka o odnalezieniu zwłok. Prokurator Stasielak stanowczo jednak zdementował te doniesienia: to nieprawda, że znaleziono szczątki.

Reklama

Celem akcji na ulicy Polnej było precyzyjne zabezpieczenie śladów, a nie ekshumacja. Co więcej, prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska ujawniła intrygujący szczegół. Miejsce to jest kluczowe nie tylko dla sprawy Iwony.

Reklama

Te czynności w Sopocie dotyczyły także innej sprawy, która jest prowadzona przez Małopolskie Archiwum X i Prokuraturę Krajową

To buduje obraz skomplikowanej układanki. Śledczy badają wątek „drugiego przestępstwa sprzed lat”, co może sugerować, że zaginięcie Iwony Wieczorek splata się z inną, mroczną historią trójmiejskiego półświatka. Rzecznik Przemysław Nowak potwierdził jedynie lakonicznie, że czynności dotyczą "niewyjaśnionego zabójstwa".

Reklama

Źródło: facebook.com/sidorenko.boxing
Reklama
Reklama