Małgorzata Trzaskowska wystawiła na licytację WOŚP czerwone korale od Joanny Senyszyn

Małgorzata Trzaskowska wystawiła na licytację WOŚP czerwone korale od Joanny Senyszyn

Małgorzata Trzaskowska wystawiła na licytację WOŚP czerwone korale od Joanny Senyszyn

AKPA

Małgorzata Trzaskowska nie gryzie się w język i idzie na całość. Podczas gdy żona prezydenta Warszawy oddaje na licytację przedmiot o wielkiej mocy, w Kancelarii Prezydenta zapanowała grobowa cisza. Ten kontrast w podejściu do charytatywności widać jak na dłoni i stawia pod znakiem zapytania wizerunkową strategię Pierwszej Damy.

Reklama

Styczniowy finał to moment "sprawdzam" dla elit. Wolontariusze marzną z puszkami, a Polacy patrzą na ręce politykom. Kto gra z Jurkiem Owsiakiem, a kto chowa głowę w piasek? W tym roku Małgorzata Trzaskowska postanowiła nie brać jeńców i zagrała va banque. Udowodniła, że pomaganie ma we krwi, czym wyraźnie zdystansowała zachowawczą postawę Małgorzaty Nawrockiej.

Czerwone korale o "wielkiej mocy". Małgorzata Trzaskowska skradła show

To nie jest zwykła biżuteria, którą można kupić w pierwszej lepszej sieciówce. Małgorzata Trzaskowska WOŚP wsparła w sposób, który łączy tradycję z nowoczesnym podejściem. Na licytację trafiły bowiem czerwone korale Trzaskowskiej, które mają swoją unikalną historię.

Reklama

Żona prezydenta Warszawy otrzymała je w prezencie od Joanny Senyszyn. To nie byle kto, ale ikona politycznych kontrowersji i jedna z najbarwniejszych postaci lewicy. Taki dar ma więc podwójne znaczenie i niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny.

Trzaskowska ma wobec biżuterii konkretny plan – chce, by stały się one przechodnim symbolem dobra. To gest, który ma budować wspólnotę wokół orkiestrowego grania przez lata.

Reklama

Na aukcję WOŚP przekazuję korale o wielkiej mocy, które otrzymałam w prezencie. Byłoby fantastycznie, gdyby kolejni właściciele tych korali wystawiali je na aukcję w kolejnych latach, aby mogły one służyć wszystkim do końca świata. I jeszcze jeden dzień dłużej.

InstagramMałgorzata Trzaskowska @gosia.trzaskowska
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Instagram (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post @gosia.trzaskowska w serwisie Instagram

Mur milczenia w Kancelarii Prezydenta. "To nie jest informacja publiczna"

Po drugiej stronie politycznej barykady panuje atmosfera chłodnego dystansu. Temat Karol Nawrocki WOŚP zdaje się być w Pałacu Prezydenckim tematem tabu. Podczas gdy Trzaskowska działa, o inicjatywie Małgorzaty Nawrockiej nie słychać absolutnie nic.

Reklama

Gdy cała Polska gra z Orkiestrą, Kancelaria Prezydenta wyciąga paragrafy. To nie jest tylko brak fantazji – to jasny sygnał polityczny. Redakcja portalu Gazeta.pl odbiła się od ściany, pytając o udział pary prezydenckiej w finale. Urzędnicy ucięli temat krótko, twierdząc, że takie pytania:

Reklama

nie stanowią informacji publicznej

Taka postawa to wizerunkowa katastrofa, zwłaszcza gdy Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2026 bije kolejne rekordy. Zasłanianie się przepisami w obliczu największej akcji charytatywnej w Polsce wygląda po prostu blado. Małgorzata Nawrocka w tym zestawieniu zniknęła z radarów, oddając pole rywalce walkowerem.

Reklama

Nie tylko żona prezydenta Warszawy. Donald Tusk licytuje spotkanie w historycznej sali

Podczas gdy Kancelaria Prezydenta milczy, Donald Tusk WOŚP licytacja rozgrzewa internautów do czerwoności. Premier przekazał na aukcję złote korki piłkarskie, ale to "dodatek" robi największą furorę. Szef rządu otworzył drzwi, które dla zwykłych śmiertelników są zazwyczaj zamknięte.

Chodzi o zaproszenie do Sali Zegarowej Kancelarii Premiera. W Sali Zegarowej Kancelarii Premiera w przeszłości gościli m.in. król Karol III oraz Barack Obama. Teraz może tam wejść każdy, kto hojnie wesprze WOŚP – licytacja przekroczyła już 100 tys. zł.

Kontrast jest porażający. W Sali Zegarowej gościł Obama, a teraz wejdzie darczyńca. W tym samym czasie u Nawrockiego nawet odpowiedź na proste pytanie o wsparcie aukcji jest tajna. Drzwi w Pałacu zdają się być zamknięte na cztery spusty dla orkiestrowej energii.

"Klasa sama w sobie" kontra "Grobowa cisza". Internauci bez litości

Jak zwykle najsurowszymi sędziami okazali się internauci. W sieci wrze, a komentujący bezlitośnie punktują różnicę klas. WOŚP 2026 stał się pretekstem do wylania żalów na urzędniczą bierność. Polacy doceniają serce, a nie znoszą biurokratycznego bełkotu.

Pod postami dotyczącymi aukcji nie brakuje ostrych opinii:

Pani Małgosiu, klasa! Te korale mają moc, a Pani serce na dłoni. Wspaniały pomysł z tym przekazywaniem dalej!

Serio? Informacja publiczna? To już szczyt ignorancji, żeby nawet w taki dzień bawić się w biurokrację i paragrafy.

Tusk i Trzaskowska robią robotę. Ponad 100 tysięcy za spotkanie? Szacun. A druga strona co? Cisza, bo prezes nie pozwolił?

Od Nawrockiej nic, a Trzaskowska z takim gestem. Widać, kto czuje puls ludzi, a kto siedzi zamknięty w złotej klatce.

W takich dniach jak finał aukcje WOŚP 2026, gesty ważą więcej niż godziny politycznych przemówień. Małgorzata Trzaskowska pokazała styl i ciepło, druga strona wybrała chłód urzędniczych pism. W tym pojedynku na wizerunek zwycięzca jest tylko jeden.

Marta Nawrocka w odważnej kiecce wyeksponowała swoją kobiecość. Wszystkie oczy zwróciły się na nią
Źródło: instagram.com/marta_nawrocka_
Reklama
Reklama