Dziś budzi skrajne emocje na politycznych wiecach i dyplomatycznych salonach, walcząc o najwyższe urzędy w państwie. Mało kto jednak wie, że zanim Rafał Trzaskowski stał się politykiem, jego dzieciństwo upłynęło w blasku jupiterów. Prezydent Warszawy właśnie kończy 54 lata, a my wyciągamy na światło dzienne fakty z przeszłości, o których on sam wolałby czasem zapomnieć.
"To był koszmar". Gorzkie wspomnienia Rafała Trzaskowskiego z planu zamiast czerwonego dywanu
To właśnie 17 stycznia 1972 roku w Warszawie na świat przyszedł człowiek, który zaledwie osiem lat później stał się dziecięcą gwiazdą ekranu. W 1980 roku mały Rafał Trzaskowski wcielił się w rolę Tomka w popularnym wówczas serialu „Nasze podwórko”.
I choć miliony dzieci marzą o sławie i autografach, dla dzisiejszego prezydenta stolicy zderzenie z machiną show-biznesu było bolesne. Zamiast beztroskiej zabawy, na ośmioletniego chłopca czekała ciężka, fizyczna praca, która skutecznie wyleczyła go z marzeń o aktorstwie. Wspomnienia Rafała Trzaskowskiego z tamtego okresu są jednoznaczne i pozbawione sentymentu:
Sama praca na planie nie była zabawna. Wstawanie o szóstej rano, żmudne, długie zdjęcia, powtórki ujęć. Koszmar.
- zdradził Rafał Trzaskowski w wywiadzie dla "Dziennika Polskiego".

Trzaskowski mógł być idolem pokolenia jako Adaś Niezgódka. Rodzice powiedzieli „nie”
To jeden z tych momentów, w których historia polskiego kina (i polityki!) mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Rafał Trzaskowski był o krok od zagrania głównej roli w legendarnej "Akademii Pana Kleksa". Miał szansę stać się absolutną ikoną dla całego pokolenia jako Adaś Niezgódka. Dlaczego nie zobaczyliśmy go u boku Piotra Fronczewskiego?
Na drodze do wielkiej sławy stanęli jego rodzice. Po traumatycznych doświadczeniach syna z serialem "Nasze podwórko", uznali, że praca na planie jest zbyt obciążająca psychicznie i fizycznie dla dziecka.
Kategorycznie nie wyrazili zgody na udział syna w produkcji, chroniąc go przed blaskiem fleszy. To decyzja, która prawdopodobnie uratowała go dla świata nauki, bo zamiast uczyć się scenariuszy, młody Rafał mógł skupić się na edukacji.