Kontrowersyjna pierwsza dama Francji stała się nieoczekiwanie bohaterką nagrania, które rzuciło sieć na kolana. **Brigitte Macron** za konsoletą? Tego widoku nikt się nie spodziewał! Żona prezydenta pokazała, że potrafi się bawić, a rytmy "Forever Young" wyraźnie jej służą.
Brigitte Macron szaleje w Disneylandzie. Pierwsza dama za konsoletą
Nieoczekiwanie żona francuskiego prezydenta stała się właśnie viralem w sieci. Do internetu trafiło nagranie, na którym Brigitte Macron rzuciła się w wir zabawy i wcieliła w rolę DJ-ki. Pląsająca w rytm kultowego hitu "Forever Young" zespołu Alphaville 71-latka to widok, który wprawił wszystkich w osłupienie. To nie była sztywna wizyta dyplomatyczna, ale prawdziwe show!
Wszystko działo się w ramach akcji "Pieces Jaunes" (Żółte Monety), której celem jest pomoc dzieciom i seniorom w szpitalach. Imprezie blasku dodało doborowe towarzystwo – u boku pierwszej damy bawił się Didier Deschamps, legenda francuskiego futbolu. Razem porwali tłumy w bajkowej scenerii Disneylandu.
Na wydarzeniu zebrało się około 300 dzieci, które dosłownie przecierały oczy ze zdumienia, widząc pierwszą damę w takiej roli. Zamiast nudnych przemówień, **Brigitte Macron** zaserwowała im bity i szeroki uśmiech. Publiczność oszalała, nagradzając ten spontaniczny występ gromkimi brawami.
Ciemne chmury nad Pałacem Elizejskim. Czy taniec uleczy rany po skandalach?
Choć na nagraniu Brigitte Macron tryska energią, nad Pałacem Elizejskim wciąż wiszą ciemne chmury. Emmanuel Macron żona należy do grona najbardziej kontrowersyjnych postaci na politycznych salonach. Jeszcze w maju zeszłego roku internet huczał od teorii o karczemnej awanturze i rzekomym spoliczkowaniu Emmanuela Macrona przez żonę tuż przed wyjściem z samolotu.
To jednak nie koniec problemów. Pierwsza dama musiała stoczyć sądową walkę o godność, mierząc się z absurdalnymi teoriami spiskowymi sugerującymi, że urodziła się jako mężczyzna. Oliwy do ognia dolała też niedawna afera, gdy przyłapano ją na nazwaniu aktywistek:
wrednymi s*kami
Dziś jednak po tamtych napięciach nie ma śladu, a radosne pląsy przy konsolecie mają chyba ocieplić ten nadszarpnięty wizerunek.
Internauci podzieleni. "Wstyd czy dystans?"
Wideo błyskawicznie obiegło media społecznościowe, a internauci nie szczędzą komentarzy. Jedni są zachwyceni luzem 71-latki, inni przecierają oczy ze zdumienia.
Briggite ma więcej energii niż niejedna 20-latka! Brawo!
Wstyd czy dystans? Ja tam wolę taką pierwszą damę niż mumię. Didier też się świetnie bawił.
Królowa parkietu! Forever Young pasuje do niej idealnie.
Czy tak powinna zachowywać się żona prezydenta, czy może właśnie takiego luzu potrzebuje współczesna polityka?