Senator PiS Wojciech Skurkiewicz próbował złapać mikrofon dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz podczas pytania o Ukrainę

Senator PiS Wojciech Skurkiewicz próbował złapać mikrofon dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz podczas pytania o Ukrainę

Senator PiS Wojciech Skurkiewicz próbował złapać mikrofon dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz podczas pytania o Ukrainę

facebook.com/justyna.dobroszoracz

W sejmowych kuluarach doszło do scen, które mrożą krew w żyłach. Zwykła rozmowa dziennikarki TVP Justyny Dobrosz-Oracz z senatorem PiS Wojciechem Skurkiewiczem przerodziła się w otwartą awanturę. Gdy politykowi puściły nerwy, próbował siłą zakończyć wywiad. Jego ręce poszły w ruch, ale spotkały się ze ścianą.

Reklama

Zaczęło się od pytania o Ukrainę. Skończyło na rękoczynach

Sejmowy korytarz, setki twarzy i jedno, z pozoru niewinne, pytanie. Justyna Dobrosz-Oracz podeszła do senatora PiS, Wojciecha Skurkiewicza, by zapytać o negocjacje pokojowe w sprawie Ukrainy. Temat gorący, ale wydawałoby się, że dla wytrawnego polityka to bułka z masłem. Nic bardziej mylnego.

Z każdą kolejną sekundą senator stawał się coraz bardziej poirytowany, unikając odpowiedzi i rzucając personalne przytyki. Spokojna rozmowa zamieniła się w tyradę, a atmosfera gęstniała tak, że można było ją kroić nożem. Nikt jednak nie spodziewał się, że politykowi za chwilę kompletnie puszczą hamulce.

Reklama
Facebook
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post w serwisie Facebook

Gdy zabrakło argumentów, senator rzucił się na mikrofon

Nagle senatorowi puściły nerwy. Zamiast odpowiadać na pytania, przeszedł do ataku. Wymiana zdań szybko przerodziła się w otwartą kłótnię. A gdy Skurkiewiczowi skończyły się słowa, postanowił użyć rąk. Wyciągnął dłoń w kierunku mikrofonu, próbując siłą przerwać nagranie. To nie była już polityka, to była czysta agresja.

Gest polityka był szokującą próbą fizycznego uciszenia dziennikarki w trakcie wykonywania przez nią obowiązków służbowych. To obrazek, który nigdy nie powinien mieć miejsca w parlamencie demokratycznego kraju, a który został w całości zarejestrowany przez kamerę TVP.

Reklama

Proszę mnie nie dotykać.

- protestowała dziennikarka.

Reklama

Justyna Dobrosz-Oracz facebook.com/justyna.dobroszoracz

Reklama

W sieci zawrzało po tym, co senator PiS zrobił dziennikarce TVP

Nagranie z incydentu w mgnieniu oka stało się viralem, a internet nie zostawił na senatorze suchej nitki. W mediach społecznościowych posypały się komentarze piętnujące jego zachowanie jako skandaliczne i niedopuszczalne.

Reklama

Bezczelny cham, niepotrafiący stworzyć merytorycznej odpowiedzi, przekracza granice, kiedy sobie nie radzi w rozmowie.

- pisał jeden z internautów, a ktoś inny dodał:

Niewyobrażalne! Naruszył jej prawa osobiste. Dodatkowo — jego gesty są obrzydliwe… Nie miał prawa dotykać pani redaktor.

Źródło: instagram.com/justynadobroszoracz
Reklama
Reklama