Poranny komunikat marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wywołał prawdziwe poruszenie w politycznych kuluarach. Po nieudanej próbie odrzucenia prezydenckiego weta w sprawie ustawy o kryptowalutach padły słowa, które trudno zignorować.
Czarzasty grzmi: "Zostaliście ostrzeżeni". Zapachniało aferą
6 grudnia 2025 roku zaczął się od mrożącego krew w żyłach komunikatu Włodzimierza Czarzastego. Marszałek Sejmu, komentując piątkową porażkę parlamentu w próbie obalenia weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy regulującej rynek kryptowalut, opublikował oświadczenie, które wywołało nie lada poruszenie.
Prace nad ustawą trwały miesiącami. Miała wprowadzić porządek w dynamicznie rozwijającym się sektorze kryptoaktywów i stać się odpowiedzią na rosnące ryzyko finansowe związane z brakiem jasnych ram prawnych. Gdy więc Sejm nie zdołał cofnąć decyzji prezydenta, większość obserwatorów zgodnie przyznała, że sprawa musi wrócić do punktu wyjścia. Właśnie w tym momencie głos zabrał Włodzimierz Czarzasty, który (ze wzajemnością) nie darzy Karola Naworckiego szczególną sympatią.

Nawrocki ma się czego bać?
We wpisie opublikowanym na portalu X Włodzimierz Czarzasty nie pozostawił miejsca na interpretacje. Przypomniał, że brak regulacji może mieć realne skutki dla inwestorów, a odpowiedzialność za ewentualne straty wskazał bezpośrednio na prezydenta Karola Nawrockiego i ugrupowania polityczne, które opowiedziały się przeciw ustawie.
Wnioski po wczorajszym odrzuceniu ustawy o kryptoaktywach. Jeżeli w najbliższym czasie jakaś grupa ludzi straci swoje pieniądze ze względu na brak unormowań prawnych w tej sferze to winni będą Nawrocki,PIS i Konfederacja.
- grzmiał Czarzasty, kończąc ostro:
Zostaliście ostrzeżeni.