Włodzimierz Czarzasty: rozmowy o aborcji na początku przyszłego roku, najpierw ustawa o związkach partnerskich

Włodzimierz Czarzasty: rozmowy o aborcji na początku przyszłego roku, najpierw ustawa o związkach partnerskich

Włodzimierz Czarzasty: rozmowy o aborcji na początku przyszłego roku, najpierw ustawa o związkach partnerskich

instagram.com/w-czarzasty; AKPA

Włodzimierz Czarzasty rzucił nowe światło na jedną z najbardziej zapalnych kwestii w polskiej polityce. Nowy marszałek Sejmu wskazał możliwy termin powrotu do prac nad ustawami a***cyjnymi, na co czekają miliony Polek. Zanim to jednak nastąpi, koalicja rządząca musi zdać egzamin z innej kluczowej obietnicy, a ta polityczna przepychanka może po raz kolejny odłożyć prawa kobiet na bliżej nieokreśloną przyszłość.

Reklama

Czarzasty wskazuje termin. Najpierw związki partnerskie, potem a***cja

Nowy marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, w rozmowie z Polsat News nie owijał w bawełnę. Pytany o przyszłość zamrożonych projektów a***cyjnych, wskazał konkretny horyzont czasowy. Jak się okazuje, prace nad liberalizacją prawa mogą ruszyć, ale dopiero po Nowym Roku.

Myślę, że początek przyszłego roku będzie dobrym terminem na podjęcie rozmów o a***cji.

Zanim jednak Sejm pochyli się nad prawami kobiet, na stół musi trafić inna, równie ważna dla koalicji ustawa – ta dotycząca związków partnerskich.

Reklama

Włodzimierz Czarzasty postawił sprawę jasno: nie zamierza prowadzić obu tych wrażliwych tematów jednocześnie. To strategiczna decyzja, która ma najpierw scementować koalicję w jednej sprawie, by potem zająć się drugą.

Tak widzę to w sekwencji. Chciałbym jedną rzecz skończyć i drugą rzecz zacząć. [...] Nie widzę potrzeby procedowania równolegle dwóch projektów w tej chwili.

Strajk Kobiet AKPA

Reklama

Bitwa na projekty w Sejmie. Od pełnej liberalizacji po stary "kompromis"

Na decyzję marszałka i polityków czekają aż cztery projekty dotyczące prawa a***cyjnego, które od ponad roku kurzą się w specjalnej komisji sejmowej. Ostatni raz zebrała się ona w lipcu ubiegłego roku, co najlepiej obrazuje skalę politycznego impasu. W sejmowej zamrażarce leży prawdziwy polityczny węzeł gordyjski.

Reklama

Z jednej strony są dwa bliźniacze projekty Lewicy i KO, idące na całość i proponujące aborcję na życzenie do 12. tygodnia. Z drugiej strony jest ostrożna Trzecia Droga, która najchętniej cofnęłaby czas i wróciła do starego "kompromisu a***cyjnego". Ten rozłam pokazuje, jak głęboko podzielona w tej sprawie jest sama koalicja. Stawkę uzupełnia projekt Lewicy dotyczący dekryminalizacji a***cji, który ma chronić lekarzy i osoby pomagające w zabiegu.

Reklama

strajk kobiet na ulicach Warszawy z banerami w dłoniach AKPA

Reklama

Drakońskie prawo wciąż obowiązuje. Polki czekają od lat

Podczas gdy politycy przerzucają się datami i toczą koalicyjne wojny, Polki od lat żyją w rzeczywistości jednego z najbardziej drakońskich praw aborcyjnych w Europie. Zgodnie z obowiązującym prawem, legalne przerwanie ciąży jest możliwe tylko w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety oraz gdy jest wynikiem czynu zabronionego, takiego jak g***t.

Wszystko za sprawą kontrowersyjnego wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2021 roku, który zdelegalizował a***cję z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. Decyzja ta wywołała falę masowych protestów w całym kraju i zmusiła setki tysięcy kobiet do szukania pomocy za granicą lub w podziemiu a***cyjnym. Zapowiedź marszałka Czarzastego to dla nich kolejna iskierka nadziei, ale też kolejny test cierpliwości.

Trybunał Konstytucyjny zakazał aborcji w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu - memy
Źródło: Facebook.com
Reklama
Reklama