Sondaż IBRiS dla WP: 65,5 proc. Polaków uważa, że w 2025 roku stosunki polsko-ukraińskie się pogorszyły

Sondaż IBRiS dla WP: 65,5 proc. Polaków uważa, że w 2025 roku stosunki polsko-ukraińskie się pogorszyły

Sondaż IBRiS dla WP: 65,5 proc. Polaków uważa, że w 2025 roku stosunki polsko-ukraińskie się pogorszyły

canva.com

Pękła bańka mydlana polsko-ukraińskiej przyjaźni. Euforia pomocy zamieniła się w gorzkie rozczarowanie, a najnowszy sondaż IBRiS dla WP to zimny prysznic dla optymistów. Przytłaczająca większość Polaków uważa, że nasze relacje z Ukrainą lecą na łeb, na szyję, a te liczby to dzwonek alarmowy dla polityków w Warszawie i Kijowie.

Reklama

Ponad 65 proc. Polaków mówi "dość". Brutalna diagnoza nastrojów

Liczby są bezlitosne, podobnie jak opinie znacznej części Polski. Z najnowszego badania United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że aż 65,5% Polaków uważa, że w 2025 roku stosunki polsko-ukraińskie się pogorszyły. To druzgocąca większość, która pokazuje skalę problemu. Z tej grupy prawie połowa ankietowanych (49,1%) uważa, że relacje "raczej się pogorszyły", a kolejne 16,4% nie ma wątpliwości, wybierając odpowiedź "zdecydowanie się pogorszyły".

W świetle tych wyników, optymiści stanowią zaledwie garstkę. Poprawę w relacjach z naszym wschodnim sąsiadem dostrzega jedynie 8,6% Polaków. Dla ponad jednej piątej badanych (21,4%) sytuacja nie uległa zmianie, co w obecnym klimacie trudno uznać za dobrą wiadomość. Najnowsze badanie IBRiS dla portalu Wirtualna Polska to wyraźny sygnał, że społeczna cierpliwość i entuzjazm Polaków topnieją w oczach.

Reklama

protesty ukrainy AKPA

Co tak naprawdę zepsuło relacje? Lista pretensji jest długa

Skąd tak gwałtowne pogorszenie nastrojów? Oprócz tlących się od lat napięć historycznych, związanych choćby z tematem rzezi wołyńskiej, na pierwszy plan wysunęły się bieżące konflikty interesów. Do tego dochodzi zmęczenie społeczne i poczucie, że polska pomoc nie zawsze jest doceniana. Ostatnie decyzje polityczne, jak wrześniowa ustawa ograniczająca pomoc finansową dla uchodźców ukraińskich i uzależniająca ją od podjęcia pracy, również mogły wpłynąć na opinię publiczną.

Reklama

Paradoksalnie, ta negatywna percepcja stoi w kontrze do danych ekonomicznych. Czerwcowy raport ONZ jasno pokazał, że Ukraińcy wnieśli do polskiej gospodarki więcej, niż z niej otrzymali. Podobne wnioski płynęły z analizy systemu opieki zdrowotnej. Wygląda na to, że w ocenie relacji Polska-Ukraina emocje i polityczne spory coraz częściej wygrywają z chłodną kalkulacją.

Reklama

AKPA

Reklama

Czytaj także: Szef warsztatu stanął murem za mechaniczką z Ukrainy. "Husarze" ustawieni do pionu

Reklama

Niezwykła zgoda ponad podziałami. Wyborcy rządu i opozycji mówią jednym głosem

Najbardziej zdumiewający w wynikach sondażu jest brak politycznych podziałów. Okazuje się, że krytyczna ocena relacji z Ukrainą łączy Polaków ponad partyjnymi sympatiami. Wśród wyborców koalicji rządzącej aż 65% sympatyków władzy ocenia, że stosunki z Ukrainą są gorsze niż przed rokiem. To niemal lustrzane odbicie nastrojów w całym społeczeństwie.

Podobnie jest w elektoracie opozycji. Wśród zwolenników PiS i Konfederacji łącznie 64% respondentów mówi o pogorszeniu relacji. Różnica jest subtelna, ale znamienna – to w elektoracie opozycji (PiS i Konfederacji) najwięcej osób (20%) uważa, że stosunki "zdecydowanie się pogorszyły". To dowód na to, że problem w stosunkach polsko-ukraińskich jest głębszy i nie da się go sprowadzić do bieżącej walki politycznej.

To nie chwilowe wahanie. Ten trend pogarsza się z roku na rok

Alarmujące dane z najnowszego sondażu Wirtualna Polska to nie jednorazowy incydent, a element szerszego, niepokojącego trendu. W porównaniu z analogicznym badaniem z 2024 roku, odsetek Polaków negatywnie oceniających relacje Polska-Ukraina wzrósł z 61,3% do obecnych 65,5%. To wzrost o ponad cztery punkty procentowe w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.

Jednocześnie topnieje grupa osób niezdecydowanych – z 8,9% w zeszłym roku do zaledwie 4,5% obecnie. Oznacza to, że opinie na temat Ukrainy krystalizują się i stają się coraz bardziej jednoznaczne. Niestety, ta jednoznaczność ma coraz częściej gorzki smak.

Sondaż IBRiS to czerwona kartka od polskiego społeczeństwa. Pytanie brzmi, czy politycy w Warszawie i Kijowie zauważą ją, zanim sędzia zagwiżdże po raz ostatni?

Źródło: instagram.com/kingarusin; instagram.com/gosiabaczynska_official/
Reklama
Reklama