Widmo aresztu dla Zbigniewa Ziobry rozgrzewa polską scenę polityczną do czerwoności. Gdy prokuratura szykuje 26 zarzutów, w tym kierowanie grupą przestępczą, jego partyjni koledzy kreślą mroczną wizję tego, co może go czekać za kratami. Z ust najważniejszych polityków PiS padają słowa o "wyroku śmierci" i planowanym "z***rdowaniu" ciężko chorego byłego ministra – ich zdaniem to nie będzie areszt, a egzekucja.
Kaczyński grzmi o "wyroku śmierci". PiS ostrzega Ziobrę
Apokaliptyczny ton w sprawie przyszłości Zbigniewa Ziobry nadają najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości. W ich narracji ewentualny areszt dla byłego ministra sprawiedliwości nie jest jedynie procedurą prawną, a celowym działaniem, które ma doprowadzić do tragedii.
Najmocniej wybrzmiewają słowa prezesa partii, Jarosława Kaczyńskiego:
Jeżeli ktoś bardzo ciężko chory, kto wymaga stałej, bardzo poważnej opieki lekarskiej, jest umieszczany w więzieniu, to jest równoznaczne w istocie z wyrokiem śmierci.

EAST NEWS
Ziobro usłyszał, co go czeka?! Te słowa mrożą krew w żyłach
Jarosławowi Kaczyńskiemu wtóruje Przemysław Czarnek, który w rozmowie z Polsat News malował obraz przyszłości byłego ministra w jeszcze ciemniejszych barwach:
Czy pan sobie wyobraża, że minister Ziobro, który ma być tylko z zemsty aresztowany i osadzony w więzieniu na dwa miesiące, być może w kajdankach zespolonych, ma szansę przetrwać te dwa miesiące? Nie!
W podobnym tonie wypowiada się poseł PiS Mariusz Gosek, którego wizja jest jeszcze bardziej bezpośrednia i przerażająca. Jego zdaniem Zbigniew Ziobro, który od końca 2023 roku walczy z nowotworem i przeszedł serię operacji oraz chemioterapię, po prostu nie przetrwa pobytu w celi, dlatego polityk wręcz sugeruje mu, by nie oddawał się w ręce wymiaru sprawiedliwości.
Uważam, że jeżeli trafi do aresztu, to nie wyjdzie z niego żywy.
– stwierdził bez ogródek Gosek, dodając:
Jeżeli miałbym rekomendować coś panu ministrowi, to bałbym się tej władzy.