Już jutro Tęczowy Piątek. Szkoły zaleje tęcza, a Ordo Iuris bije na alarm

Już jutro Tęczowy Piątek. Szkoły zaleje tęcza, a Ordo Iuris bije na alarm

Już jutro Tęczowy Piątek. Szkoły zaleje tęcza, a Ordo Iuris bije na alarm

canva.com

Już jutro, 31 października, szkolne korytarze w całej Polsce wypełnią się kolorami tęczy. Dla jednych Tęczowy Piątek to święto akceptacji i jedyny dzień w roku, kiedy mogą poczuć się bezpiecznie. Dla innych to symbol groźnej ideologii i powód do bicia na alarm. O co tak naprawdę toczy się ta walka i dlaczego tęczowa flaga na szkolnym korytarzu budzi aż taką furię?

Reklama

Dramatyczny apel uczniów w tle tęczowej akcji. "Wciąż nie każda szkoła jest miejscem, gdzie można być sobą"

Dla tysięcy młodych ludzi to nie jest zwykły dzień. To dzień, w którym szkoła w końcu staje się miejscem, gdzie mogą odetchnąć. Tęczowy Piątek, organizowany w ostatni piątek października, to akcja solidarności z młodzieżą LGBTQ+. Chodzi o to, by pokazać, że każda osoba, niezależnie od orientacji seksualnej czy tożsamości płciowej, zasługuje na szacunek i bezpieczeństwo. Jak gorzko przyznają sami organizatorzy z Fundacji GrowSPACE:

Wciąż nie każda szkoła jest miejscem, gdzie można być sobą.

Wszystko zaczęło się w 2016 roku, gdy Kampania Przeciw Homofobii rzuciła rękawicę szkolnej rzeczywistości. Dziś pałeczkę przejęła Fundacja GrowSPACE, ale cel pozostaje ten sam: odpowiedzieć na dramatyczne statystyki i dać młodym ludziom nadzieję. Tegoroczna edycja, odbywająca się pod hasłem "Silniejsi razem", ma po raz kolejny przypomnieć, że akceptacja w szkole to nie przywilej, a fundamentalne prawo człowieka.

Reklama

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek x.com/RobertBiedron

"Uderzają w rodzinę!" Ordo Iuris i Szlachetny Piątek w kontrataku

Tam, gdzie jedni widzą walkę o bezpieczeństwo, inni widzą zagrożenie. Jak co roku, do boju ruszają środowiska konserwatywne, z ultrakonserwatywną Fundacją Ordo Iuris na czele. Organizacja opublikowała specjalny poradnik dla rodziców, w którym instruuje, "jak ustrzec się przed Tęczowym Piątkiem". Przekonują, że akcja jest szkodliwa i "uderza bezpośrednio w rodzinę i małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny".

Reklama

Ordo Iuris nie poprzestaje na krytyce. Od lat promują własną inicjatywę – Szlachetny Piątek, który ma być odpowiedzią na "tęczową deprawację". Konflikt wokół tęczowej akcji to nie tylko spór na argumenty, ale prawdziwa wojna o to, jakie wartości mają dominować na szkolnych korytarzach. Dla przeciwników to obrona tradycji, dla zwolenników – obrona życia i zdrowia młodych ludzi.

Reklama

Katarzyna Zillmann i Julia Walczak na Elle Style Awards Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Reklama

Organizatorzy ostro kontrują: "Tu nie chodzi o ideologię, tylko o życie i zdrowie dzieci"

Organizatorzy Tęczowego Piątku odpierają zarzuty o "ideologię", podkreślając, że ich celem jest wyłącznie wsparcie młodzieży LGBTQ+. Fundacja GrowSPACE przygotowała dla szkół specjalne pakiety edukacyjne, scenariusze lekcji i warsztaty. Tematy? Prawa człowieka, język inkluzywny, zdrowie psychiczne i edukacja antydyskryminacyjna. To nie jest promowanie żadnego stylu życia, a próba nauczenia młodych ludzi empatii i szacunku.
Tegoroczna data Tęczowego Piątku – 31 października – ma być kolejnym krokiem w budowaniu szkoły otwartej dla wszystkich. Organizatorzy przypominają o tragicznych historiach Dominika, Kacpra i Milo – nastolatków LGBTQ+, którzy .d,brali sobie życie z powodu nienawiści. To właśnie o pamięć takich osób i o przyszłość kolejnych pokoleń toczy się ta walka.

Od ministerialnych zakazów do oficjalnego wsparcia. Burzliwa historia Tęczowego Piątku

Historia Tęczowego Piątku to historia prawdziwego starcia. Akcja, która в 2016 roku startowała w zaledwie 75 szkołach, szybko stała się solą w oku poprzedniej władzy. Już w 2018 roku ówczesne Ministerstwo Edukacji Narodowej wypowiedziało Tęczowemu Piątkowi wojnę. Rok później MEN próbowało przykryć akcję własną inicjatywą "Szkoła pamięta", a ministerstwo oficjalnie wyraziło swój sprzeciw.

Reklama

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W 2024 roku, po raz pierwszy w historii, Tęczowy Piątek oficjalnie wsparły Ministerstwo Edukacji Narodowej i kuratoria oświaty. To symboliczna zmiana, która pokazuje, jak daleką drogę przeszła Polska w debacie o prawach LGBTQ+ w szkole. Mimo to walka wciąż trwa, a jutrzejszy dzień pokaże, ile szkół odważy się stanąć po stronie tęczowej młodzieży. Jutro na szkolnych korytarzach rozstrzygnie się coś więcej niż spór o flagę. To będzie test z człowieczeństwa, który polska szkoła zda lub obleje na oczach wszystkich.

Źródło: AKPA
Reklama
Reklama