Gdy jedni wróżyli mu polityczną emeryturę, Andrzej Duda po cichu szykował prawdziwą rewolucję w swojej karierze. Były prezydent właśnie ogłosił, że Pałac Prezydencki zamienia na świat wielkiego biznesu. Znamy szczegóły jego nowej, zaskakującej posady.
Andrzej Duda ma nową pracę. Z polityki prosto do fintechu
Zaledwie kilka miesięcy po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego, były prezydent Andrzej Duda ogłosił ruch, którego mało kto się spodziewał. Zamiast politycznych salonów wybrał dynamiczny świat technologii finansowych.
Andrzej Duda został nowym członkiem rady nadzorczej polskiego fintechu ZEN.com. To ruch, który wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi na styku polityki i biznesu, pokazując, że były przywódca nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.
Czym jest ZEN.com? To firma, którą media często określają mianem "polskiego Revoluta". Za firmą stoi Dawid Rożek, człowiek, który zbił fortunę na grach komputerowych jako współtwórca giganta G2A. Teraz, z byłym prezydentem na pokładzie, chce podbić świat finansów. Zamiana Pałacu Prezydenckiego na salę konferencyjną w technologicznym start-upie to dowód na to, że prawdziwe emocje dla Andrzeja Dudy dopiero się zaczynają.

"Wracam do korzeni". Duda wyjaśnia, dlaczego wybrał biznes
Sam Andrzej Duda, którego szefem we wrześniu został Krzysztof Stanowski z "Kanału Zero", którego , dziś nie ukrywa, że fascynuje go "energia młodych ludzi, którzy bez kompleksów realizują swoją zaplanowaną strategię rozwoju". W rozmowie z "Pulsem Biznesu" podkreślił, że chce wykorzystać swoje bogate doświadczenie, by wspierać innowacje.
Po latach służby publicznej chcę wykorzystywać swoje doświadczenie do wspierania rozwoju technologii i innowacji, które mają realny wpływ na gospodarkę.
Jak sam przyznaje, ZEN.com to coś więcej niż tylko kolejna aplikacja. Porównuje ten krok do rewolucji, jaką były smartfony w świecie telefonów komórkowych.
Polskie banki mają usługi cyfrowe na znakomitym poziomie, ale ZEN.com idzie jeszcze o krok dalej. To jak porównanie tradycyjnych telefonów komórkowych ze smartfonami - chodzi o stworzenie całego intuicyjnego ekosystemu finansowego, a nie tylko pojedynczej usługi.
Były prezydent wyciąga jednak prawdziwego asa z rękawa – swoją wiedzę prawniczą, którą zdobył na długo przed wejściem do wielkiej polityki. W nowej roli będzie nadzorował m.in. relacje z regulatorami.
Zanim zająłem się polityką, specjalizowałem się w prawie administracyjnym, w tym prawie gospodarczym publicznym. Koncesje, licencje, zezwolenia - wszelkie prawne ograniczenia swobody działalności gospodarczej to był mój obszar specjalizacji.

"Nie będę walczył o fotel premiera". Duda ucina spekulacje
Ledwo informacja o nowej posadzie Dudy obiegła media, a w sieci zawrzało. Czy to definitywny koniec marzeń o powrocie na szczyty władzy? Były prezydent postanowił szybko rozwiać wątpliwości, zapewniając, że nie jest zainteresowany walką o fotel premiera.
Moja działalność w polityce zawsze była przeze mnie traktowana jako dosłownie służba publiczna, a nie ambicjonalne ubieganie się o funkcje.
Choć dziś odcina się od walki o stanowisko premiera, Andrzej Duda sprytnie zostawia sobie uchyloną furtkę, rzucając na koniec, że "nie zamyka drogi powrotu do aktywnej polityki". To sygnał, którego jego zwolennicy i przeciwnicy na pewno nie zignorują.