Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 wulgarnie skomentował Zimocha przy włączonym mikrofonie na komisji sejmowej

Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 wulgarnie skomentował Zimocha przy włączonym mikrofonie na komisji sejmowej

Poseł Paweł Śliz z Polski 2050 wulgarnie skomentował Zimocha przy włączonym mikrofonie na komisji sejmowej

x.com/SlizPawel; x.com/KancelariaSejmu

Posiedzenia sejmowych komisji rzadko rozpalają emocje całej Polski, ale tym razem było inaczej. Wystarczyła chwila nieuwagi, włączony mikrofon i jedno zdanie rzucone w złości przez przewodniczącego Pawła Śliza. Jego słowa, które miały pozostać prywatną frustracją, stały się publicznym skandalem, który odpalił polityczną bombę i sprowadził na posła falę krytyki z każdej strony.

Reklama

Poseł Śliz nie wytrzymał. Wulgarne słowa poszły w eter

Do skandalicznej sytuacji doszło podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Przewodniczący Paweł Śliz z Polski 2050, przekonany, że jego mikrofon jest wyłączony, dał upust swojej frustracji. Opinia publiczna usłyszała słowa, które nigdy nie powinny paść w Sejmie RP.

To przez tego pier***onego Zimocha, k***a mać.

Bezpośrednią przyczyną wybuchu złości posła Śliza była przegrana przez Koalicję 13 Grudnia głosowania w sprawie przerwania obrad.

Reklama

Sejm x.com/KancelariaSejmu

Spięcie w sejmie

Wcześniej doszło do ostrego spięcia między przewodniczącym a posłami PiS, Pawłem Jabłońskim i Mariuszem Goskiem. Atmosfera była tak gęsta, że można ją było kroić nożem.

Reklama

W pewnym momencie poseł Sławomir Ćwik (Polska 2050) złożył kuriozalny wniosek formalny, wylewając oliwę do ognia.

Reklama

Chciałem złożyć wniosek formalny w związku z dziwnym zachowaniem posłów Goska i Jabłońskiego. Czy jest możliwe sprawdzenie, czy nie są pod wpływem?

W odpowiedzi, do niewyłączonego mikrofonu, Paweł Jabłoński miał rzucić krótko:

Reklama

Co za śmieć.

Mariusz Gosek zapowiedział wówczas:

Reklama

Ja mu wytaczam proces.

Po czym padły bulwersujące słowa, o czym doniósł Onet.pl:

Pokazaliście swój szacunek dla instytucji, które są na sali. Gratuluję państwu. Tak wygląda właśnie opozycja — mówił poseł Śliz. Następnie, nie wiedząc, że nadal jest słyszany, stwierdził: "to przez tego pie********o Zimocha, k***a mać".

Paweł Śliz x.com/SlizPawel

Tomasz Zimoch ostro reaguje. "Stop chamstwu. Stop hejtowi"

Reakcja adresata wulgarnych słów była natychmiastowa i bezwzględna. Były polityk Polski 2050, a obecnie poseł niezrzeszony, nie zamierzał puścić tej sprawy płazem. W mediach społecznościowych zażądał wyciągnięcia stanowczych konsekwencji przez Szymona Hołownię.

Mam nadzieję, że Paweł Śliz zrezygnował już z przewodniczenia Komisji Sprawiedliwości, a marszałek Szymon Hołownia z urzędu skierował sprawę do Komisji Etyki. Ciekawy jestem reakcji Prezydium Sejmu. Stop chamstwu. Stop hejtowi.

To wyraźny sygnał, że konsekwencje dla posła mogą wykroczyć daleko poza sejmowe korytarze.

Paweł Śliz i Szymon Hołownia x.com/SlizPawel

Śliz przeprasza za wpadkę. "Emocje wzięły górę"

Kilka godzin po incydencie, gdy nagranie z jego słowami obiegło internet, Paweł Śliz zdał sobie sprawę z powagi sytuacji. Na platformie X opublikował oficjalne przeprosiny, próbując ratować sytuację. Tłumaczył się ogromnym napięciem i emocjami, które wymknęły się spod kontroli.

Był to moment dużego napięcia, w którym emocje wzięły górę. Mimo to, jako osoba publiczna i przewodniczący komisji, ponoszę pełną odpowiedzialność za każde swoje słowo. Podobna sytuacja nigdy więcej się nie powtórzy!

Paweł Śliz x.com/SlizPawel

Śliz poinformował, że przeprosił Tomasza Zimocha osobiście przez telefon, a także publicznie.

Awantura w Sejmie. Poszło o Mariankę. "Wyje*ie ci strzała w ryj".
Źródło: instagram.com/michalmarszal/
Reklama
Reklama