Donald Tusk pojechał na mecz Polska-Litwa i na oczach litewskiej premier dostał od kibiców festiwal nienawiści, w tym skandaliczny transparent i dobrze znane przyśpiewki. Myśleli, że sprowokują go do milczenia lub nerwowej odpowiedzi. Zamiast tego premier chwycił za telefon i jednym wpisem na platformie X zgasił ich tak, że echo niosło się po całej Europie.
„Donald, matole!” – tak kibice przywitali Tuska. Myśleli, że go sprowokują
Sceneria była idealna na dyplomatyczny wieczór: mecz reprezentacji, uśmiechy i uściski dłoni z premier Litwy. Ale część polskich kibiców miała inny plan. Gdy tylko Donald Tusk zasiadł na trybunach w Kownie, sportowe emocje ustąpiły miejsca politycznej nienawiści.
Z ich sektora poleciał cały arsenał zniewag: od dobrze znanego "Donald matole..." po skandaliczny transparent z Tuskiem w roli Hitlera.
To nie była subtelna krytyka – to była ustawka mająca na celu upokorzenie premiera na międzynarodowej arenie, na zaproszenie premier Ingrydy Šimonytė.

Tusk gasi kibiców jednym zdaniem. Ta odpowiedź przejdzie do historii
Początkowo Donald Tusk nie odniósł się do incydentu, publikując jedynie nagranie o wygranym meczu i spotkaniu z polskimi dziećmi z Wilna. Jednak w poniedziałek, sprowokowany przez polityków PiS dopytujących, czy tłumaczył wulgarne hasła premier Litwy, premier postanowił odpowiedzieć.

Na platformie X opublikował wpis, który wbił jego przeciwników w fotele. Riposta Tuska była krótka, celna i absolutnie miażdżąca.
Pisowcy pytają, czy tłumaczyłem litewskiej pani premier wszystkie okrzyki z trybun. "Donald matole…" przetłumaczyłem. Mam słabość do tego hasła - zawsze, kiedy je skandują, wygrywam wybory. Nie tłumaczyłem haseł: "jazda z kur**mi", "je**ć Izrael", "policja je**na będzie" itp.
To nie pierwszy raz, gdy Donald Tusk pokusił się o ripostę, która stała się hitem sieci: Orban podszedł do Tuska. Polski premier zgasił go jednym zdaniem. Nagranie jest już hitem.
Tym razem krytycy natychmiast ruszyli do kontrataku, zarzucając Tuskowi, że twierdzenie o wygranych wyborach to zwykłe mydlenie oczu. Jeden z użytkowników sieci celnie zauważył, że hasło "Donald matole" pojawiło się w okolicach 2011 roku, a cztery lata później Tusk przegrał wybory.
Premier Donald Tusk wprowadza czytelników w błąd. Hasło „Donald Matole(…)” pojawiło się w okolicach 2011 roku. Kolejne wybory miały miejsce w 2015 roku i w tychże Donald Tusk przegrał.
Inni krytykowali sam styl odpowiedzi, uznając go za nieodpowiedni dla szefa rządu.
Wpis na miarę premiera kraju aspirującego do G20... Czas na emeryturę