Polska scena polityczna właśnie zadrżała w posadach. Najnowszy sondaż partyjny pracowni Opinia24 dla TVN24 pokazuje, że Koalicja Obywatelska wysunęła się na prowadzenie, spychając Prawo i Sprawiedliwość na drugie miejsce. Jednak radość w obozie rządzącym może być przedwczesna. Układ sił, który wyłania się z tych wyników, zapowiada polityczny pat i stawia pod znakiem zapytania stabilność obecnej większości.
Lider jest nowy, problemy te same. Tusk wyprzedza Kaczyńskiego o włos
Gdyby wybory do Sejmu odbyły się w najbliższą niedzielę 12 października 2025 roku, w sztabie formacji Donalda Tuska strzelałyby korki od szampana. Zgodnie z najnowszym badaniem Opinia24, Koalicja Obywatelska jest liderem sondażu z poparciem na poziomie 30,8 proc. To wzrost o 2,2 punktu procentowego w ciągu zaledwie miesiąca. Tymczasem w obozie Jarosława Kaczyńskiego nastroje są dalekie od euforii. Prawo i Sprawiedliwość zajęło drugie miejsce, notując wynik 28,4 proc. i symboliczny spadek o 0,2 punktu. Zmiana na fotelu lidera stała się faktem, ale to dopiero początek politycznej układanki.
Gorzki smak zwycięstwa Tuska. Koalicjanci na dnie, rząd bez większości?
Jednak euforia przy Wiejskiej może szybko zamienić się w rozpacz. Zwycięstwo KO ma bowiem wyjątkowo gorzki smak, bo odtrąbiono je na stypie koalicjantów. Podczas gdy partia premiera rośnie w siłę, jej partnerzy z Polski 2050 (zaledwie 3 proc.) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (1,3 proc.) z hukiem wylatują z Sejmu. To polityczny nokaut dla rządu, który przy takim rozkładzie głosów traci większość i staje na krawędzi głębokiego kryzysu.

Prawica w rozsypce? Nic z tego. Konfederacja trzyma się mocno
Podczas gdy dwie największe partie polityczne toczą bój o pierwsze miejsce, na prawicy trwa przegrupowanie sił. Konfederacja stabilnie utrzymuje trzecią pozycję z mocnym wynikiem 15 proc., nie tracąc ani nie zyskując w porównaniu z poprzednim miesiącem. Co więcej, do Sejmu weszłaby również Konfederacja Korony Polskiej. Partia, której liderem jest Grzegorz Braun, z wynikiem 5,3 proc. ledwo, ale skutecznie przekracza próg wyborczy. W grupie szczęśliwców jest także Lewica, która z poparciem 5,4 proc. również zapewniłaby sobie reprezentację w parlamencie. To pokazuje, że mimo spadku PiS, poparcie dla ugrupowań prawicowych pozostaje wysokie.
Sejmowy pat i widmo chaosu. Tak wyglądałaby Polska po wyborach
Najnowszy sondaż parlamentarny rysuje więc obraz sceny politycznej, na której nikt nie może czuć się pewnie. Do Sejmu weszłoby tylko pięć ugrupowań, co oznacza ogromne rozdrobnienie i potencjalny paraliż decyzyjny. Ani obóz dzisiejszej władzy, ani opozycji nie byłby w stanie samodzielnie sformować rządu, co zwiastuje trudne negocjacje i szukanie egzotycznych sojuszy. Jedno jest pewne: Polacy chcą głosować. Udział w wyborach deklaruje aż 72 proc. badanych, co pokazuje, że polityka polska wciąż budzi ogromne emocje.
Sondaż został przeprowadzony przez pracownię Opinia24 dla TVN24 w dniach 6-8 października 2025 roku na "reprezentatywnej grupie tysiąca Polaków w wieku 18 lat i więcej", techniką mixed-mode (CATI oraz CAWI).