Departament Skarbu USA wybije monetę jednodolarową z wizerunkiem Donalda Trumpa na 250-lecie niepodległości

Departament Skarbu USA wybije monetę jednodolarową z wizerunkiem Donalda Trumpa na 250-lecie niepodległości

Departament Skarbu USA wybije monetę jednodolarową z wizerunkiem Donalda Trumpa na 250-lecie niepodległości

instagram.com/realdonaldtrump/

Donald Trump przechodzi do historii w sposób, jakiego nikt się nie spodziewał. Jego wizerunek ma trafić na amerykańskiego dolara, łamiąc wieloletnią tradycję i prawo. To decyzja, która już teraz rozpala Amerykę do czerwoności, a na monecie ma znaleźć się symbol, który mówi wszystko.

Reklama

Szokujący projekt wyszedł na jaw. Tak ma wyglądać dolar z Trumpem

Amerykańska polityka przyzwyczaiła nas do zwrotów akcji, ale tego nie przewidział nikt. Według doniesień "New York Times", Departament Skarbu USA podjął decyzję o wybiciu specjalnej, okolicznościowej monety jednodolarowej z wizerunkiem Donalda Trumpa. Nowe pieniądze mają trafić do obiegu już w 2026 roku z okazji 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych.

Projekt, który wyciekł do mediów i którego autentyczność została potwierdzona, jest tak kontrowersyjny jak sam prezydent. Na awersie monety ma znaleźć się klasyczny profil Donalda Trumpa. Ale prawdziwa bomba kryje się po drugiej stronie monety. Uwieczniono tam samego prezydenta w jego ulubionej, bojowej pozie: z prawą pięścią dumnie uniesioną w górę. Całość wieńczy jego słynne zawołanie z wieców: "FIGHT, FIGHT, FIGHT".

Donald Trump i Karol Naworkci idą KPRP/Mikołaj Bujak

Prawo złamane czy sprytne obejście przepisów? Administracja się tłumaczy

Decyzja wywołała w USA prawdziwą burzę, a na Departament Skarbu natychmiast posypały się gromy. Zgodnie z historycznymi przepisami z 1866 roku, na amerykańskich pieniądzach kategorycznie zabrania umieszczania wizerunków żyjących osób. To tradycja i zasada, której hołdowali wszyscy dotychczasowi przywódcy USA.

Reklama

Ludzie Trumpa wyciągają jednak asa z rękawa: ustawę "Circulating Collectible Coin Redesign Act", którą Kongres uchwalił w 2020 roku. To sprytne obejście fundamentalnych zasad, jakimi rządzi się prawo monetarne USA, dające Departamentowi Skarbu specjalne uprawnienia do projektowania monet okolicznościowych w latach 2022-2030.

Reklama

Sam resort finansów nie ukrywa, że widzi w tym okazję do pochwalenia rządów Trumpa. W oficjalnym komunikacie stwierdzono, że mimo problemów, kraj wchodzi w swoją rocznicę silniejszy niż kiedykolwiek.

Reklama

Mimo wymuszonego przez skrajną lewicę shutdownu (...) nasz kraj wkracza w swoją 250. rocznicę (niepodpodległości) silniejszy, bardziej zamożny i lepszy niż kiedykolwiek wcześniej

"Prezydent na pewno byłby zadowolony". To nie fake news, jest potwierdzenie

Wszyscy, którzy myśleli, że to kolejny internetowy żart, musieli zweryfikować swoje poglądy. Szef amerykańskiej mennicy, Brandon Beach, osobiście potwierdził, że "projekt przedstawiający Trumpa na monecie jest prawdziwy". Nie ma już mowy o spekulacjach – sprawa jest oficjalna.

Reklama

Pikanterii całej sprawie dodaje reakcja otoczenia prezydenta. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, choć formalnie nie potwierdziła ostatecznej decyzji, w rozmowie z mediami nie kryła, co o tym myśli. Z uśmiechem stwierdziła, że "prezydent na pewno byłby zadowolony".

Reklama

"Król Donald I". Internet nie miał litości

Wieść o monecie z Trumpem rozgrzała media społecznościowe do czerwoności. Internet podzielił się jak nigdy. Dla zwolenników prezydenta to zasłużony hołd i symbol siły, a dla krytyków – ostateczny dowód na jego autorytarne zapędy i megalomanię. Sieć zalała fala memów, na których Trump przedstawiany jest jako rzymski cesarz lub współczesny dyktator, a jego monetę porównuje się do tych z wizerunkami Muammara Kaddafiego czy Saddama Husajna.

Pomnik za życia i kult jednostki. Ameryka wrze

Umieszczenie wizerunku Donalda Trumpa na monecie to coś więcej niż tylko emisja nowego środka płatniczego. To bezprecedensowe złamanie świętej dla Amerykanów tradycji, zgodnie z którą zaszczytu obecności na dolarach dostępowali wyłącznie zmarli prezydenci i ojcowie założyciele. Krytycy mówią wprost o "stawianiu sobie pomnika za życia" i geście, który bardziej pasuje do autorytarnych przywódców niż do lidera demokratycznego mocarstwa.

Jedno jest pewne – ta decyzja, podobnie jak sam Trump, wywołuje skrajne emocje. Niezależnie od tego, czy dolar z Trumpem ostatecznie trafi do obiegu, już teraz stał się potężnym symbolem głębokiego podziału, który, podsycany przez internetową burzę, rozdziera Stany Zjednoczone.

Donald Trump i Melania Trump — najlepsze memy. Gołym okiem widać, że Pierwsza Dama nie pała sympatią do swojego męża.
Źródło: kwejk.pl
Reklama
Reklama