29 września 2025 roku Donald Tusk przemówił na Warsaw Security Forum. "To też jest nasza wojna" - wybrzmiewał jego głos zza mównicy, a po chwili dodał: "Jeśli tę wojnę przegramy..."
Donald Tusk na Warsaw Security Forum
Donald Tusk podczas Warsaw Security Forum, które odbyło się 29 września 2025 roku, pokazał swoje ostrzejsze oblicze. Premier nie owijał już w bawełnę i z miejsca uderzył w najczulszy punkt: poczucie bezpieczeństwa Polaków.
Jego przemówienie było jak kubeł zimnej wody. Już na samym początku zaserwował wspomnienia, które ścisnęły publiczność za gardła.
Kiedy widzieliśmy wstrząsające obrazy z Buczy, relacje g***conych kobiet, świadków m**du na dzieciach, na starcach, to przypomniały mi się słowa mojej babci, która opowiadała o swoim doświadczeniu w Gdańsku w czasie II wojny światowej [...] Wydawało nam się, że to powojnie to będzie już coś trwałego. Niektórzy ogłosili koniec historii.

Tak ostro Tusk dawno nie mówił
Premier wytknął, że w kuluarach słychać głosy bagatelizujące konflikt za polską granicą. Sam jednak uważa zupełnie inaczej:
Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć i chciałbym, żeby moi rodacy usłyszeli te słowa. Ta wojna to jest też nasza wojna [...] To jest nasza wojna, bo wojna w Ukrainie jest tylko częścią tego upiornego projektu, który raz na jakiś czas pojawia się na świecie. Cel jest zawsze ten sam: jak zniewolić narody, jak odebrać wolność ludziom, co zrobić, żeby zatriumfowały autorytaryzmy.
Tak ostro Donald Tusk dawno nie mówił. Szef rządu nie krył, że konsekwencje mogą być dramatyczne.
Jeśli tę wojnę przegramy, to konsekwencje dotykać będą nie tylko naszego pokolenia, ale także następnych pokoleń. W Polsce, Europie, USA, wszędzie na świecie. Nie miejmy co do tego złudzeń.