Reklama
Politycy PiS nazywają Andrzeja Dudę "Panem z Pałacu". Zarzucają mu utratę kontaktu z partią
Opublikowano: Niedziela, 28 września 2025, 14:43
Politycy PiS nazywają Andrzeja Dudę "Panem z Pałacu". Zarzucają mu utratę kontaktu z partią
9/11
Źródło:
AKPA
W 2018 roku podczas przemówienia przyznał: "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, w samolocie kiedy lecę, jak się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto, w związku z tym, więc czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę, bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim 'C'".
Reklama
Po dekadzie na szczycie Andrzej Duda miał być mężem stanu, a stał się bohaterem złośliwych anegdot. Polityczna miłość z Prawem i Sprawiedliwością nie tylko wygasła – przerodziła się w cichą pogardę. Dowód? Brutalna ksywka, którą byli koledzy podsumowują dziś jego prezydenturę. To prztyczek w nos, który musi bardzo boleć.
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: Politycy PiS nazywają Andrzeja Dudę "Panem z Pałacu". Zarzucają mu utratę kontaktu z partią