Donald Trump uzależnia sankcje na Rosję od tego, czy kraje NATO nałożą cła na Chiny i przestaną kupować rosyjską ropę

Donald Trump uzależnia sankcje na Rosję od tego, czy kraje NATO nałożą cła na Chiny i przestaną kupować rosyjską ropę

Donald Trump uzależnia sankcje na Rosję od tego, czy kraje NATO nałożą cła na Chiny i przestaną kupować rosyjską ropę

prezydent.pl

Donald Trump po raz kolejny pokazał, że dla niego polityka to biznes. W liście do sojuszników z NATO zadeklarował: ukarać Rosję? Owszem, ale nie za darmo. Były prezydent USA wystawił Europie rachunek, a jego warunki są praktycznie niemożliwe do spełnienia. Dla Polski to dyplomatyczny koszmar, a dla Putina – prezent podany na tacy.

Reklama

"Zapłaćcie cłami za sankcje". Trump zamienia NATO w firmę

Koniec sentymentów. Donald Trump w swoim stylu sprowadził sojuszniczą solidarność do poziomu twardej transakcji. Jego oferta dla Europy jest prosta: chcecie amerykańskich sankcji na Rosję? Najpierw nałóżcie gigantyczne cła na Chiny. W opublikowanym na platformie Truth Social liście, który wstrząsnął światową dyplomacją, były prezydent zadeklarował, że jest gotów uderzyć w Kreml, ale tylko na swoich warunkach. Cała sprawa jest tym bardziej szokująca, że jego ultimatum pojawiło się zaledwie trzy dni po rosyjskim ataku dronów na Polskę, w czasie którego Waszyngton milczał.

Trump nie owija w bawełnę. Chce, aby kraje Sojuszu nałożyły na chińskie towary cła w wysokości 50, a nawet 100 procent. W zamian jest gotów pomyśleć o sankcjach. A co jeśli Europa się nie zgodzi? Wtedy, jak pisze, sojusznicy "po prostu marnujecie mój czas, a także czas, energię i pieniądze Stanów Zjednoczonych".

Reklama

Jestem gotów nałożyć poważne sankcje na Rosję, gdy wszystkie państwa NATO zgodzą się i zaczną robić to samo, i gdy wszystkie państwa NATO PRZESTANĄ KUPOWAĆ ROPĘ OD ROSJI.

To historyczna wolta, która zamienia sojusz obronny w narzędzie do prowadzenia wojny handlowej.

Uśmiechnięci Zełenski i Trum w czasie spotkania w Waszyngtonie instagram.com/realdonaldtrump

Reklama

Putin spada w rankingu wrogów. Dla Trumpa liczą się już tylko Chiny

Putin może i cieszy się z braku sankcji, ale nie powinien otwierać szampana. W rozgrywce Trumpa Rosja została zdegradowana do roli pionka. Prawdziwym wrogiem, z którym były prezydent USA chce się mierzyć, są Chiny. Trump nie kryje, że wojna w Ukrainie, którą z pogardą nazywa "wojną nie Trumpa, lecz wojną Bidena i Zełenskiego", zwyczajnie go nudzi i irytuje.

Reklama

Jego logika jest brutalnie prosta i pokazuje, jak bardzo zmieniły się priorytety Waszyngtonu. Dla Trumpa Rosja jest problemem drugorzędnym, który można rozwiązać, uderzając w jej potężnego sojusznika. Jak zauważa dr Sokała, to zawiła, ale spójna w swojej bezwzględności koncepcja.

Reklama

żeby zmusić Rosję do uległości, to najpierw trzeba zmusić Chińczyków, żeby Moskwę do uległości zmusili.

Dla Kremla, budującego swoją potęgę na micie konfrontacji z USA, to upokarzająca degradacja. Trump właśnie pokazał Putinowi, że nie jest już głównym czarnym charakterem na światowej scenie.

Reklama

Polska między młotem a kowadłem. "Trump nie ma żadnego pomysłu na Moskwę"

Nowa doktryna Trumpa stawia polską dyplomację w koszmarnej sytuacji. Z jednej strony mamy rosyjskie drony nad głową, a z drugiej sojusznika, który bezpieczeństwo wymienia na cła. To stawia pod znakiem zapytania fundamenty, na których opierało się nasze bezpieczeństwo przez ostatnie dekady. Dr Witold Sokała kreśli ponury obraz rzeczywistości, w której Zachód musi mierzyć się ze skonsolidowaną "osią zła" – Rosją, Chinami, Koreą Północną i Iranem.

W tym układzie chaotyczna i transakcyjna polityka Trumpa jest śmiertelnie niebezpieczna. Ekspert nie pozostawia złudzeń co do jego strategii.

Trump w gruncie rzeczy nie ma żadnego pomysłu ani strategii na to, jak Moskwę traktować. Na pewno nie chce z nią żadnych zadrażnień, bo wietrzy tam wielkie zyski.

Tym samym Trump wysłał Europie jasny sygnał: wasze problemy z Rosją są waszymi problemami, dopóki nie pomagacie mi w mojej wojnie z Chinami. Dla Polski, leżącej na wschodniej flance NATO, to początek nowej, niebezpiecznej ery, w której gwarancje sojusznicze mają swoją cenę. A rachunek właśnie został wystawiony.

Donald Trump i Melania Trump — najlepsze memy. Gołym okiem widać, że Pierwsza Dama nie pała sympatią do swojego męża.
Źródło: kwejk.pl
Reklama
Reklama