Huk, ciemność i nagłe, gwałtowne hamowanie – tak dla setek pasażerów pociągu relacji Charków-Przemyśl zakończyła się spokojna nocna podróż. Potężny wybuch amunicji w pobliskim składzie wojskowym unieruchomił pociąg w szczerym polu, rozpoczynając dramatyczną walkę z czasem i chaosem.
Huk i ciemność w środku nocy. Pociąg do Polski stanął w ogniu(?) eksplozji
W sobotę 13 września 2025 roku w obwodzie kijowskim, niedaleko wsi Kałyniwka, doszło do detonacji amunicji w pociągu wojskowym, a siła wybuchu uderzyła w skład pasażerski nr 73 jadący do Przemyśla. Wybuch w pociągu, który jechał tuż obok, zatrzymał skład relacji Charków-Przemyśl, rozpoczynając godziny grozy.
Eksplozja rozerwała sieć trakcyjną, pogrążając wagony w całkowitej ciemności i unieruchamiając pociąg do Przemyśla. Wojsko natychmiast wydało komunikat, próbując uspokoić sytuację:
Nie odnotowano ofiar wśród personelu. Ruch na torach kolejowych został wstrzymany, odłączono trzy wagony
Na szczęście, mimo potężnej siły uderzenia, w wagonach pasażerskich nie wybuchł pożar, a ukraiński sztab generalny potwierdził, że "nie zginęła żadna osoba".
Ewakuacja w środku nocy. "Robimy wszystko, co w naszej mocy"
Dla setek zdezorientowanych pasażerów zaczął się prawdziwy horror. Ewakuacja pasażerów w kompletnych ciemnościach, pośrodku niczego, potęgowała panikę. Jak poinformował szef kijowskiej administracji wojskowej Mykoła Kałasznik, na miejscu pomocy medycznej z powodu ostrej reakcji na stres wymagały trzy kobiety. Ludzie, wyrwani ze snu przez huk i wstrząs, musieli w pośpiechu opuścić wagony.
Państwowy przewoźnik Ukrzaliznyca natychmiast przystąpił do działania, organizując pomoc i alternatywny transport. W komunikacie zapewniono, że pociąg ruszy w dalszą drogę objazdem, ale pasażerowie muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami.
Pociąg zostanie przyspieszony, jednak spodziewane opóźnienie wynosi co najmniej cztery godziny. (...) W przypadku niemożności skorzystania z tego połączenia z jakichkolwiek powodów, jesteśmy gotowi przyjąć pasażerów posiadających bilety na pociąg nr 73 na DOWOLNY inny pociąg w kierunku Przemyśla przez całą niedzielę, bez konieczności wymiany biletów.
Część podróżnych została ewakuowana podstawionymi autobusami, by mogli jak najszybciej kontynuować podróż do Polski.
Co było przyczyną wybuchu? Śledczy badają każdy scenariusz
Oficjalna przyczyna, która doprowadziła do detonacji amunicji, wciąż jest badana. Na miejscu przez wiele godzin pracowali pirotechnicy i specjalny sztab ds. likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnej. Teren został dokładnie sprawdzony pod kątem ewentualnych niewybuchów i innych zagrożeń. Śledztwo i kontrola służbowa mają wyjaśnić, co dokładnie doprowadziło do tak niebezpiecznego zdarzenia.
Każdy transport wojskowy na Ukrainie to operacja wysokiego ryzyka. Ukraińska sieć kolejowa jest regularnym celem rosyjskich ataków rakietowych i sabotażu, co sprawia, że nawet przypadkowy wybuch amunicji rodzi pytania o bezpieczeństwo i możliwe przyczyny zewnętrzne. Ten nocny dramat po raz kolejny pokazał, jak kruche jest bezpieczeństwo w cieniu toczącego się konfliktu.