Weto Nawrockiego może odbić się na milionie osób. Ukraińcy mówią wprost: "Kolosalny cios"

Weto Nawrockiego może odbić się na milionie osób. Ukraińcy mówią wprost: "Kolosalny cios"

Weto Nawrockiego może odbić się na milionie osób. Ukraińcy mówią wprost: "Kolosalny cios"

AKPA

Masz pracę, płacisz składki — a 1 października twój pobyt może stać się nielegalny? Po wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy taki scenariusz dotyczy nawet ok. 1 mln osób. To ryzyko chaosu dla ponad 700–800 tys. pracujących Ukraińców, problem dla pracodawców i groźba paraliżu urzędów — Ukraińcy nie mają złudzeń: to „kolosalny cios” dla ludzi i gospodarki.

Reklama

„To nas uderzy natychmiast”. Co w praktyce oznacza weto

Weto prezydenta dotyczy nowelizacji specustawy z 12 marca 2022 r. — kluczowej „specustawy dla Ukraińców”, regulującej pobyt, świadczenia i pracę dla Ukraińców w Polsce oraz dostęp do rynku pracy w Polsce. Projekt przewidywał m.in. wydłużenie ważności legalnego pobytu z 30 września 2025 r. do 4 marca 2026 r., wprowadzenie PESEL biometryczny przy nadawaniu numeru PESEL oraz ograniczenia tzw. małego ruchu granicznego. Nowelizacja miała także porządkować mechanizmy rynku pracy i ułatwiać legalizację pobytu Ukraińców.

Bez szybkiej nowelizacji od 1 października ok. 1 mln osób może stracić legalny status w Polsce. To uderzy w pracę dla Ukraińców w Polsce i całe łańcuchy dostaw. Ponad 700 tys. zarejestrowanych w ZUS pracowników wróci do dłuższej ścieżki zezwoleń i oświadczeń, co grozi lukami w zatrudnieniu i nerwami po obu stronach umowy.

Reklama

Unia Europejska już przedłużyła ochronę tymczasową do 4 marca 2026 r., ale Polska musi uchwalić własne przepisy wykonawcze, by działało to w praktyce.

Zawetowanie nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy […] jest sprzeczne z działaniami Unii Europejskiej, która już zdecydowała o przedłużeniu ochrony tymczasowej dla obywateli Ukrainy.

— mówi Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan, cytowana przez Business Insider.

Reklama

Karol Nawrocki w białej koszuli facebook.com/Nawrocki25

Reklama

Kto straci najwięcej: pracownicy, JDG i pracodawcy

Pracownicy z Ukrainy przez weto Karola Nawrockiego stracą prosty tryb zatrudniania oparty na zawiadomieniu pracodawcy do 7 dni. Zastąpi go ścieżka zezwoleń na pracę lub imiennych oświadczeń, a każdy błąd wydłuży powrót na etat. Ponad 700 tys. osób zarejestrowanych w ZUS może wpaść w lukę między zawiadomieniem a zezwoleniem na pracę.

Reklama

Przedsiębiorcy prowadzący jednoosobowe działalności gospodarcze (JDG) odczują brak ciągłości pobytu natychmiast. Przy utracie legalności wpisy firm mogą wypadać z rejestrów, co zatrzyma wystawianie faktur i kontrakty. To grozi wykreśleniami z rejestrów i problemami podatkowo–ZUS-owymi.

Reklama

Pracodawcy w branżach z deficytem kadr — produkcja, logistyka, horeca, budowlanka — wejdą w pasmo niepewności. Wzrosną koszty, a planowanie zmian i projektów będzie jak jazda na ręcznym; migranci zarobkowi to dziś filar wielu hal i magazynów na rynek pracy w Polsce.

To będzie kolosalny i natychmiastowy cios dla rynku pracy oraz gospodarki Polski.

— ocenia przedstawiciel Gremi Personal, cytowany przez WP Finanse.

„Urzędy tego nie udźwigną”. Kolejki i chaos prawny

Wojewódzkie urzędy szykują się na szturm, bo wiele osób czekało na karty CUKR z nowelizacji, a teraz może masowo składać wnioski o zwykłe karty pobytu. System nie jest gotowy na setki tysięcy wniosków w krótkim czasie, co zapowiada długie terminy i opóźnienia. W tle pojawia się ryzyko luk ubezpieczeniowych i problemów z numerem PESEL przy zmianie statusu.

Do tego dochodzi codzienność: umowy najmu, kontynuacja nauki dzieci, recepty czy planowane operacje — bez ciągłości dokumentów łatwo o „pęknięcia” w ochronie zdrowia. Urzędowe „okienko” bywa cierpliwe, ale kalendarz — już nie.

Wielu uchodźców, mimo że mieli prawo do zwykłych kart pobytu, nie ubiegało się o nie. Czekali na karty CUKR przewidziane w nowelizacji. Teraz, gdy do końca legalnego pobytu pozostał miesiąc, wszyscy mogą próbować zalegalizować swój pobyt, co dodatkowo obciąży wojewódzkie urzędy.

— mówi przedstawiciel Fundacji Ukraiński Dom, cytowany przez WP Finanse.

„Pracujemy i płacimy składki”. Głos społeczności ukraińskiej

Według Konfederacji Lewiatan ok. 80% Ukraińców w Polsce jest aktywnych zawodowo — to jeden z najwyższych wskaźników wśród uchodźców wojennych w krajach OECD. Obywatele Ukrainy stanowią ponad 65% legalnie zatrudnionych cudzoziemców. Fundacja Ukraiński Dom dodaje, że w ZUS jest już ponad 700 tys. zarejestrowanych ukraińskich pracowników.

Lewiatan nie ma wątpliwości, że brak stabilności prawnej uderzy w firmy.

To uderzy nie tylko w migrantów, ale także w polskich pracodawców i gospodarkę.

— mówi Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan, cytowana przez Business Insider.

Reklama

Organizacje przypominają o czynszach, kredytach i dzieciach w szkołach — to wszystko wymaga ciągłości statusu pobytowego.

Weto oznacza uderzenie w osoby najsłabsze. Jeżeli my mówimy o tym, że Polska rządzi się wartościami chrześcijańskimi, to jest bardzo nie po chrześcijańsku.

— komentuje Oleksandr Pestrykow, cytowany przez Onet.

Rodzina Nawrockich to przykład nowoczesnej rodziny pachworkowej.
Źródło: X.comMagdalenka_PL
Reklama
Reklama