Grażyna Szapołowska udowadnia, że wiek to tylko liczba, a prawdziwa klasa nigdy nie przemija. Legendarna aktorka, która niedawno skończyła 71 lat, opublikowała zdjęcia z wakacji w Hiszpanii, które rozgrzały internet do czerwoności. W skąpym stroju kąpielowym zaprezentowała figurę, której mogłaby jej pozazdrościć niejedna 30-latka, a jej zdjęcia dosłownie zwalają z nóg.
Grażyna Szapołowska rozgrzewa hiszpańską plażę
Podczas gdy większość z nas siedzi za biurkiem, Grażyna Szapołowska rzuciła wszystko i uciekła do słonecznej Hiszpanii. Legendarna aktorka zameldowała się w Alicante, gdzie w towarzystwie najbliższych kobiet – córki, wnuczki i przyjaciółki – udowadnia, że dla niej czas zatrzymał się w miejscu.
Gwiazda bez cienia skrępowania pozuje w odważnym stroju kąpielowym, prezentując figurę, która wywołuje niedowierzanie. Zapomnijcie o pozach znanych z Instagrama – tu nie ma udawania. Jest za to czysta, niczym nieskrępowana radość, pewność siebie i klasa, której nie da się podrobić. To po prostu Grażyna Szapołowska, która cieszy się życiem.

Figura jak u bogini. Fani nie szczędzą komplementów
Reakcja była do przewidzenia. Pod wakacyjnymi kadrami rozpętała się prawdziwa burza. Sekcja komentarzy pęka w szwach od komplementów i wyrazów podziwu.
"Bogini!", "Klasa, której można się tylko uczyć", "Pani Grażyno, figura lepsza niż u niejednej trzydziestolatki!", "Co za kobieta! Po prostu zjawiskowa" – to tylko niektóre z dziesiątek entuzjastycznych wpisów. Pytanie "Jak ona to robi?!" pojawia się niemal w każdym komentarzu. Wszyscy chcą poznać sekret jej figury, bo patrząc na te zdjęcia, trudno uwierzyć, że Grażyna Szapołowska wiek to już 71 lat. Okazuje się, że odpowiedź jest równie niezwykła, co jej forma.

Jaki jest sekret jej wyglądu? To nie tylko geny
Za fenomenalnym wyglądem aktorki stoi coś więcej niż tylko dobre geny. To żelazna dyscyplina i rygorystyczny reżim, który może wprawić w osłupienie. Gwiazda od lat stosuje post przerywany – przez 18 godzin w ciągu doby jej organizm odpoczywa od jedzenia. Zazwyczaj je tylko jeden posiłek dziennie, późnym wieczorem.
W jednej z rozmów uchyliła rąbka tajemnicy, a jej słowa na temat ulubionego dania mogą zaskoczyć. Okazuje się, że za gotowanie odpowiada głównie jej partner, a ona ma jedną, wyjątkową słabość.
Jem raz dziennie, czasem dwa. Około godziny dziewiętnastej wieczorem. Nie wiem, jakie jest moje ulubione danie, bo gotuje głównie mój Eryk — Francuz. Generalnie ostrygi. Uwielbiam ostrygi. Nie jem ich co wieczór, ale raz w tygodniu około 12 do 16 ostryg.
Ale czy same ostrygi i post przerywany mogą zdziałać takie cuda? Patrząc na roześmianą twarz aktorki na plaży w Alicante, odpowiedź jest prosta: prawdziwym kluczem jest jej nienasycony apetyt... na życie. I to widać na każdym zdjęciu.