Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim w Kanale Zero wyjawił, że z Andrzejem i Agatą Dudą znają się już od czasów młodości. Obecny wicepremier nie tylko zna Pierwszą Damę od wielu lat, ale ona była jego nauczycielką w liceum. Z kolei z prezydentem "minęli się" w szkole, ponieważ Andrzej Duda ukończył edukację kilka lat wcześniej od niego. Jednak spotkali się w pracy w Radzie Miasta Krakowa. Jak sam Kosiniak-Kamysz wyznał, obaj panowie mają do siebie ogromny szacunek, który wychodzi poza kręgi polityczne.
Władysław Kosiniak-Kamysz ma prywatne i specjalne powiązania z Andrzejem Dudą
Władysław Kosiniak-Kamysz jako przedstawiciel koalicji rządzącej i polityczny "przeciwnik" Andrzeja Dudy, wywodzącego się z PiS-u zaskoczył niedawnym wyznaniem. Okazuje się, że minister obrony narodowej od wielu lat zna prezydenta Polski, jeszcze zanim obaj włączyli się w politykę. Ich wspólnym "łącznikiem" okazała się praca.
Obaj chodzili do tego samego liceum — II LO im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. Choć wtedy nie mieli szans spotkać się we wspólnych murach szkoły, okazja do zapoznania nadarzyła się kilka lat po ukończeniu liceum przez Kosiniaka-Kamysza. Panowie pracowali wspólnie w Radzie Miasta Krakowa. Jak sam Władysław Kosiniak-Kamysz opowiedział o relacjach z najważniejszym człowiekiem w kraju podczas wizyty w Kanale Zero:
Znamy się od lat. Myślę, że mamy do siebie wzajemny szacunek
Co więcej, 43-latek stwierdził też, że zdecydował się objąć stanowisko w rządzie, ponieważ zależało mu na dobrej współpracy z Andrzejem Dudą. W trakcie wywiadu dodał także:
Myślę, że nikt inny nie byłby w stanie zagwarantować takiej współpracy z prezydentem jak ja przez te 18 miesięcy
Relacja z Andrzejem Dudą to jedno, ale to, co łączy Agatę Dudę z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem jest wręcz wyjątkowe.

Do tej pory nikt nie wiedział, co łączy Agatę Dudę i Władysława Kosiniaka-Kamysza
Minister obrony narodowej przyznał, że po raz pierwszy spotkał żonę prezydenta w szkole. Była jego nauczycielką, a on jej uczniem. Jak można było usłyszeć wypowiedź polityka w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim:
Małżonka pana prezydenta była nauczycielką, jak ja byłem uczniem. Bardzo ją dobrze z tych czasów pamiętam. Była naszą panią profesor w liceum.
Cały wywiad można obejrzeć na nagraniu zamieszczonym poniżej.
Ich wspólne kontakty na politycznej stopie po latach musiały być dla obojga dość dziwne.