Adrian Zandberg pogrążył Karola Nawrockiego w debacie prezydenckiej. Przedstawiciel Partii Razem przytoczył badania, według których program Karola Nawrockiego, jeśli wejdzie w życie, będzie służył wyłącznie najbogatszym, a nie najmniej zamożnym, w tym rodzinom z dziećmi. Z kolei ta grupa miała być elektoratem szefa IPN. 42-latek próbował wybrnąć z odpowiedzi, lejąc wodę, lecz 45-latek nie dał się zwieść. W końcu skompromitowanego reprezentanta PiS wywabił z kłopotu gong, kończący dyskusję na ten temat.
Karol Nawrocki kompletnie pogrążony przez Adriana Zadberga na debacie prezydenckiej w TV Republika
Adrian Zandberg zapytał Karola Nawrockiego o jego podatkowe propozycje, czyli podwyższenie progu PIT, PIT0 dla rodzin z dziećmi 2+ oraz ulgi dla przedsiębiorców. Według wyliczeń te propozycje nie są korzystne dla najbiedniejszych i rodzin z dziećmi, którzy są głównym elektoratem PiS, czyli partii, która popiera szefa IPN.
Podczas debaty można było usłyszeć pytanie o treści:
Pan przedstawił swój program podatkowy, który analitycy scenerii ocenili tak: 60% korzyści z niego odniosą najbogatsi, a nic praktycznie nie trafi do najbogatszych Polaków. Ja mam pytanie: Pan w ogóle jeszcze jest z PiS-u czy z Konfederacji?

Karol Nawrocki próbował wybrnąć, ale nie chciał odpowiedzieć na pytanie o swój program, lecz wybrał o wiele łatwiejszy dla siebie wątek, wiec opowiadał, kim jest:
Ja jestem panie pośle kandydatem obywatelskim, wystawionym przez komitet obywatelski, popieranym przez Prawo i Sprawiedliwość. Myślę, że moją wrażliwość społeczną najlepiej oddaje fakt, że jestem kandydatem popieranym przez NSZZ Solidarność. To jest ten komponent społeczny, który znajduje także odbicie w moim planie 21 w programie w kontrakcie dla Polski. Jestem tym kandydatem, który będzie się bił o zdobycze socjalne rządu PiS dla Polaków.
Właśnie wtedy lider Partii Razem zapytał, dlaczego obecny jego "program jest pompowaniem pieniędzy w stronę najbogatszych". Na to 42-letni szef IPN odpowiedział:
Kontrakt podatkowy jest oczywiście skierowany przede wszystkim do tych, którzy z jednej strony są niskie podatki, z drugiej strony jest to program prodemograficzny, a więc zwolnienie z PIT rodziców dwójki lub więcej dzieci. Nie jest to program kierowany dla najbogatszych.
To była woda na młyn dla jego kontrkandydata, który go kapitalnie wypunktował.

Adrian Zandebrg wytknął Karolowi Nawrockiego największy błąd jego programu
To właśnie wtedy jego kontrkandydat dodał, że to najzamożniejsi "zyskują najwięcej". Widać było po tych słowach 45-latka, że Karol Nawrocki nie wie, co ma mu powiedzieć. Poprosił więc o wyliczenia, na jakie poseł Zandberg się powołuje.
Ten natychmiast podał analizę badań CenEA, które w punkt potwierdzają tezę Zandberga. Na Nawrockiego szczęście niewygodną dla niego sytuację przerwał gong, który oznajmił koniec omawianego wątku.
Można to obejrzeć na nagraniu zamieszczonym poniżej. Wideo pochodzi z konta na YouTube TV Republika. Tematyczny fragment rozpoczyna się w 2:24:06 minucie.
Z kolei raport i badania, o których wspomniał Adrian Zandberg można zobaczyć na poniżej zamieszczonym poście. Wpis pochodzi z konta X Michała Brzezińskiego.
Liczby mówią same za siebie.