Szymon Hołownia notuje coraz słabsze wyniki w sondażach na urząd prezydenta RP, jednak marszałek Sejmu konsekwentnie realizuje swój cel i prowadzi swoją kampanię wyborczą. W Tłusty Czwartek rozdawał pączki i właśnie wtedy ktoś sprowadził go na ziemię. Wszystko się nagrało.
Szymon Hołownia rozdawał pączki z okazji Tłustego Czwartku. Ktoś sprowadził go na ziemię [wideo]
Szymon Hołownia w Tłusty Czwartek prowadził swoją kampanię wyborczą na prezydenta RP i ruszył na ul. Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście Warszawie, gdzie rozdawał za darmo pączki. Można powiedzieć, że pączki Hołowni, to smaczniejsza wersja kiełbasy Karola Nawrockiego: Karol Nawrocki zjadł kiełbasę i poleciało. Sieć pęka ze śmiechu i produkuje memy. I to akurat należy mu policzyć za plus.
Jednak w trakcie rozdawania pączków, ktoś boleśnie sprowadził Szymona Hołownię na ziemię.
Pączki panu nie pomogą. Za 3 tygodnie mijanka z Zandbergiem
- powiedział ktoś.
Szymon Hołownia nie udawał, że nie usłyszał tej bolesnej uwagi i wybuchł śmiechem, a na koniec odparł:
Zobaczymy.
Wideo za "Polsat News" ukazało się na profilu Michała Marszała na Instagramie.
Źródło: instagram.com/michalmarszal
Szymon Hołownia i jego trudna droga do prezydentury
Szymon Hołownia szturmem wdarł się polskiej polityki. Zamierzał być "trzecią drogą" dla tych, którzy nie mogą zdecydować się pomiędzy Koalicją Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością i stąd nazwa jego kolacji z PSL — Trzecia Droga.
Początkowo mu się to udało. W wyborach parlamentarnych 2023 jego Trzecia Droga zdobyła imponujący wynik 14,40 proc. i faktycznie stała się trzecią siłą polityczną w parlamencie. Potem nastąpił szereg sukcesów, które Szymon Hołownia odnosił jako nowy, elokwentny i inteligentny marszałek Sejmu. To właśnie dlatego doczekał się od internautów takich przydomków, jak Gigachad, czy Sigma.

Niestety z czasem, jego wdzięk słabł i Szymon Hołownia nie robił już tak silnego wrażenia na innych, a wyniki Trzeciej Drogi poszły na łeb na szyję. Ostatnie wyniki Szymona Hołowni w sondażu prezydenckim zatrważają. Szymon Hołownia traci dystans do Sławomira Menztena, zajmuje czwarte miejsce i zdobywa już tylko 7,9 pkt proc.
Mimo tego Szymon Hołownia nie zamierza zmieniać swoich planów i konsekwentnie realizuje swój cel, jakim jest start, a nawet wygrana w wyborach prezydenckich, choć wielu jego kolegów mu to odradzało.