Dziennikarze TVP Info zaliczyli wpadkę na wizji, którą widziało wielu widzów stacji. Prowadzący wieczorne wydanie "Oko na świat" poinformował wszystkich, że łączy się z dziennikarzem TVP Info, Arturem Kieruzalem, który obecnie przebywa w Londynie. Kiedy Kieruzal zaczął mówić, w lewym górnym rogu pojawił się napis Londyn. Jednak tak naprawdę korespondent przemawiał z jednego z miast w Polsce.
Wpadka w TVP Info
Do niecodziennej sytuacji doszło późnym wieczorem w zeszłą niedzielę. Podczas wieczornej emisji wiadomości ze świata prowadzący program rozmawiał z korespondentem TVP Info w Londynie, Arturem Kieruzalem. Dziennikarz miał opowiedzieć o zmianie prawa w Anglii dotyczącego wolności w podejmowaniu decyzji na temat kontynuacji lub zakończenia życia człowieka oraz szczegółach rozporządzenia.
Wspomniany londyński przedstawiciel mediów zaczął się wypowiadać na wspomniany wyżej temat, a w tle mieliśmy zobaczyć architekturę stolicy Anglii. Jednak zanim to się stało, przedstawiciel TVP Info ze studia kilkukrotnie powiedział, że łączy się z wysłannikiem, który przebywa obecnie w Londynie, a w górnym lewym rogu pojawił się napis "Londyn", co bezpośrednio sugeruje, że faktycznie pracownik Telewizji Publicznej znajduje się w danej chwili za granicą.
Tak jednak nie było.

Dziennikarz miał nadawać z Londynu, a przebywał w Kępnie w Polsce
Telewidzowie od razu zauważyli, że w tle widoczna jest kamienica rynku w Kępnie, czyli miasta województwa wielkopolskiego, znajdującego się w Polsce. Tym samym zdemaskowali pracowników TVP Info, którzy udawali, że ich wysłannik znajduje się w stolicy Anglii. Poniżej na nagraniu można zobaczyć nie tylko fragment wydania programu "Oko na świat", ale też dowody na wpadkę TVP Info.
Nagranie pochodzi z konta X przez użytkownika "Tjzeero":
Artur Kieruzal rzeczywiście od kilku lat pracuje w TVP jako korespondent dla stacji z Londynu, ale nie tym razem. No cóż, czasem oszczędności nie popłacają.