Mateusz Morawiecki zamknął drzwi przed Justyną Dobrosz-Oracz po pytaniu o przesłuchanie ws. „Stop Russia Now”

Mateusz Morawiecki zamknął drzwi przed Justyną Dobrosz-Oracz po pytaniu o przesłuchanie ws. „Stop Russia Now”

Mateusz Morawiecki zamknął drzwi przed Justyną Dobrosz-Oracz po pytaniu o przesłuchanie ws. „Stop Russia Now”

instagram.com/morawieckipl; AKPA

Mateusz Morawiecki we wtorek zaskoczył zachowaniem wobec dziennikarki TVP. Justyna Dobrosz-Oracz zadała mu niewygodne pytanie, a on trzasnął drzwiami tuż przed nią. 

Reklama

Mateusz Morawiecki trzasnął drzwiami tuż przed dziennikarką Justyną Dobrosz-Oracz

Mateusz Morawiecki i dziennikarka Justyna Dobrosz-Oracz stali się ostatnio bohaterami sieci. Do zaskakującej wymiany zdań między byłym premierem a dziennikarką TVP doszło we wtorek 17 grudnia.

Mateusz Morawiecki w okularach AKPA

Reklama

Dziennikarka Justyna Dobrosz-Oracz wykonywała swoją pracę w Sejmie, czyli zadawała pytania. Jednak to wyjątkowo nie spodobało się byłemu premierowi, bo pytanie okazało się dla niego niewygodne.

Justyna Dobrosz-Oracz w czerwonej spódnicy AKPA

Reklama

Dziennikarka zaczęła od kulturalnego przywitania się i zapytała Mateusza Morawieckiego, czy był przesłuchiwany w prokuraturze w sprawie kampanii "Stop Russia Now".

Reklama

Był pan przesłuchiwany czy nie? Jest to postępowanie czy to jest nieprawda?

- zapytała.

Reklama

Mateusz Morawiecki westchnął głośno i już było wiadomo, że za chwilę zrobi się gorąco. Mateusz Morawiecki zachował się zaskakująco i zamiast odpowiedzieć na pytanie, przeszedł do ataku na dziennikarkę.

Reklama

A co pani powie o swoich kontaktach z panem Rubcowem?

- zapytał były premier.

Justyna Dobrosz-Oracz zareagowała błyskawicznie i odpowiedziała, że nie miała żadnych kontaktów z tym rosyjskim szpiegiem wywiadu wojskowego GRU, a następnie zapowiedziała proces wobec Mateusza Morawieckiego.

Będzie pan miał proces, bo nie miałam żadnych kontaktów z panem Rubcowem

- odpowiedziała.

Gdyby tego było mało, Mateusz Morawiecki trzasnął drzwiami przed dziennikarką, na co to od razu zareagowała.

I proszę mi tu nie trzaskać drzwiami, bo to jest poniżej krytyki

- odpowiedziała.

Wideo z tego zdarzenia obiegło sieć. Umieścił je na Instagramie m.in. Make Life Harder.

Źródło: instagram.com/make_life_harder

Justyna Dobrosz Oracz zgłosiła sprawę do prokuratury

Na tym się jednak nie skończyło, bo dziennikarka wyznała, że zgłosiła sprawę do prokuratury i wezwała Mateusza Morawieckiego do przeprosin za takie sugestie.

Panie premierze wzywam pana do przeprosin za te oszczercze sugestie, nie miałam kontaktów z pabem Rubcowem. Jest sprawa w prokuraturze. Złożyłam doniesienie z Patrykiem Michalskim i bardzo proszę, żeby mnie pan za to przeprosił. Przeprosi pan? Tłumaczę panu

- mówiła.

Mateusz Morawiecki ani myślał jednak przepraszać i zasłaniał się prawem do zadawania pytań. Jednak coś mu się pomyliło, bo zadawanie pytań, a formułowanie fałszywych oskarżeń to nie to samo.

Mateusz Morawiecki odwiedził tereny po powodzi i wiercił dziurę w ścianie. Są memy
Źródło: facebook.com/sekcjagimnastyczna
Reklama
Reklama