Brigitte Macron w sobotę zjawiła się na uroczystym otwarciu katedry Notre Dame w Paryżu. 71-latka postawiła na prostą monochromatyczną stylizację, ale diabeł tkwi w szczegółach. Choć jej kreacja nie była skomplikowana, pierwsza francuska dama skradła show, a cała uwaga widzów skupiła się na jej zgrabnych nogach.
Brigitte Macron odsłoniła nogi na otwarciu katedry Notre Dame w Paryżu
W sobotę 7 grudnia, 5 i pół roku po głośnym pożarze, który zniszczył zabytek, otwarto wrota katedry Notre Dame w Paryżu. Odbudowa słynnej katedry trwała ponad 5 lat, pochłonęła setki godzin pracy międzynarodowego sztabu specjalistów i kosztowała fortunę.
Wszyscy z pewnością spodziewali się, że otwarcie katedry Notre Dame będzie spektakularnym wydarzeniem, ale chyba nikt nie spodziewał się, że tego dnia show skradną nogi Brigitte Macron. A tak się właśnie stało.

Tak Brigitte Macron prezentowała się w czarnym płaszczu, szpilkach i torebce od Diora
Brigitte Macron podczas otwarcia katedry Notre Dame miała na sobie czarny elegancki płaszcz z eleganckimi złotymi guzikami. Swoją kreację ożywiła czarną apaszką i czarnymi szpilkami na niebotycznym obcasie. Na uwagę zasługuje też jej stylowa czarna torebka do Diora, za bagatela 21.000 zł.
W oczy jednak przede wszystkim rzucały się jej długie i zgrabne nogi, które w tej stylizacji kradły pierwsze skrzypce. Brigitte Macron i jej niebotyczne nogi zrobiły furorę na świecie.
Fani zachwycali się kondycją francuskiej pierwszej damy i jej figurą.