Donald Tusk odniósł się w poście na X do wyboru kandydata na prezydenta Prawa i Sprawiedliwości. Premier Polski zakasował Jarosława Kaczyńskiego i jego świtę. 67-latek napisał, że trudno się dziwić przedstawicielom obecnej opozycji, że nie chcą kandydować z ramienia PiS. Oprócz tego Tusk zasugerował internautom, że nie wierzy, że Karol Nawrocki będzie niezależny i bezpartyjny.
Karol Nawrocki kandydatem PiS na prezydenta Polski
Od niedzieli w mediach jest głośno o wyborze kandydata na prezydenta Prawa i Sprawiedliwości. To już potwierdzone: "samodzielny" Karol Nawrocki został kontrwybrańcem. Partia Jarosława Kaczyńskiego postawiła na człowieka, który nie zasila szeregów partii, ale wystartuje jako kandydat niezależny, choć wspierany przez opozycję.
Ten wybór jest zaskoczeniem wśród opinii publicznej i niektórych polityków ze względu na to, że w kuluarach mówiło się o innych nazwiskach. Tobiasz Bocheński wprost twierdził, że chce zostać wybrańcem prezesa. Niektórzy nawet upatrywali szans Przemysława Czarnka jako tego, który wystartuje w wyborach. Nic z tego.
Do wyboru i jednocześnie decyzji 74-latka odniósł się jego kolega po fachu, czyli Donald Tusk, który opublikował w sieci tematyczny wpis.

Donald Tusk o wyborze Karola Nawrockiego
Premier Polski, Donald Tusk, za pośrednictwem serwisu X, czyli dawnego Twittera, odniósł się do wyboru Jarosława Kaczyńskiego. W krótkich, lecz dosadnych słowach polityk stwierdził, że skoro Prawo i Sprawiedliwość postawiło na osobę z zewnątrz, oznacza to, że nikt inny nie chciał zaangażować się w kampanię z ramienia PiS. Na koniec dodał, że trudno się temu dziwić. Tematyczny post znajdziesz poniżej. Wpis pochodzi z konta Donalda Tuska.
Jak wynika z wpisu, Donald Tusk również ma wątpliwości co do niezależności Karola Nawrockiego od decyzji Jarosława Kaczyńskiego.