Sławek szuka rąk do pracy. Internauci już przykleili mu łatkę Janusza Biznesu

Sławek szuka rąk do pracy. Internauci już przykleili mu łatkę Janusza Biznesu

Sławek szuka rąk do pracy. Internauci już przykleili mu łatkę Janusza Biznesu

Adam Burakowski/East News

Sławomir Mentzen szuka rąk do pracy do swoje kancelarii, a ogłoszenia, które pojawiły się na popularnym portalu z ofertami pracy, wywołały istną burzę w sieci. Internauci w mig okrzyknęli go "Januszem Biznesu".

Reklama

Sławomir Mentzen rekrutuje

Sławomir Mentzen, znany poseł i przedsiębiorca, ruszył z rekrutacją do swojej kancelarii, wywołując burzę w Internecie. Oferty pracy u Mentzena zaczynają się od deklaracji, które brzmią bardziej jak groźba niż zachęta dla tych, którzy jeszcze wierzą w work-life balance.

Jeżeli najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy.

- czytamy na portalu Pracuj.pl pod ogłoszeniem kancelarii Sławomira Mentzena.

Reklama

Sławomir Mentzen w garniturze Fot. Kacper Loch/East News

Praca u Sławomira Mentzena

Praca u Sławomira Mentzena to nie przelewki. Internauci śmieszkują też ze stawek, które zaproponował kontrowersyjny poseł. Za niewiele więcej od najniższej średniej krajowej (6 tysięcy złotych) jego pracownik powinien być w stałym kontakcie z klientami, ZUS-em, GuS-em i Skarbówką, a także ogarniać KPiR, PIT, CIT, VAT i inne zawiłe sprawunki.

Reklama

Za takie pieniądze to mogę co najwyżej skontaktować się z klientem na Messengerze i życzyć mu powodzenia z PIT-em.

- ironizował jeden z użytkowników Facebooka, a w sieci szybko przyklejono Mentzenowi łatkę "Janusza Biznesu". Mimo internetowej burzy nie brakuje też głosów, że Sławomir Mentzen po prostu wykłada kawę na ławę:

Reklama

Przynajmniej nie udaje, że u niego można chillować w piątki z pizzą w biurze i kotem na kolanach.

- bronią go niektórzy.

Reklama

Źródło: instagram.com/_starpar
Reklama
Reklama