Sławomir Mentzen szuka rąk do pracy do swoje kancelarii, a ogłoszenia, które pojawiły się na popularnym portalu z ofertami pracy, wywołały istną burzę w sieci. Internauci w mig okrzyknęli go "Januszem Biznesu".
Sławomir Mentzen rekrutuje
Sławomir Mentzen, znany poseł i przedsiębiorca, ruszył z rekrutacją do swojej kancelarii, wywołując burzę w Internecie. Oferty pracy u Mentzena zaczynają się od deklaracji, które brzmią bardziej jak groźba niż zachęta dla tych, którzy jeszcze wierzą w work-life balance.
Jeżeli najważniejszy jest dla Ciebie work-life balance, to raczej się nie dogadamy.
- czytamy na portalu Pracuj.pl pod ogłoszeniem kancelarii Sławomira Mentzena.

Praca u Sławomira Mentzena
Praca u Sławomira Mentzena to nie przelewki. Internauci śmieszkują też ze stawek, które zaproponował kontrowersyjny poseł. Za niewiele więcej od najniższej średniej krajowej (6 tysięcy złotych) jego pracownik powinien być w stałym kontakcie z klientami, ZUS-em, GuS-em i Skarbówką, a także ogarniać KPiR, PIT, CIT, VAT i inne zawiłe sprawunki.
Za takie pieniądze to mogę co najwyżej skontaktować się z klientem na Messengerze i życzyć mu powodzenia z PIT-em.
- ironizował jeden z użytkowników Facebooka, a w sieci szybko przyklejono Mentzenowi łatkę "Janusza Biznesu". Mimo internetowej burzy nie brakuje też głosów, że Sławomir Mentzen po prostu wykłada kawę na ławę:
Przynajmniej nie udaje, że u niego można chillować w piątki z pizzą w biurze i kotem na kolanach.
- bronią go niektórzy.