W Stanach Zjednoczonych Halloween jest bardzo popularnym świętem. Dla Joe Bidena i jego żony, tegoroczne jest ostatnim spędzanym w Białym Domu. Para postanowiła je uczcić, a szczególną uwagę zwraca przebranie pierwszej damy.
Halloween w Białym Domu
Joe Biden i Jill Biden każdego roku pielęgnowali święto Halloween celebrując je w sporym gronie osób. Tak było i tym razem. Zaprosili do Białego Domu kilka tysięcy osób. Przede wszystkim byli to uczniowie z Waszyngtonu oraz wojskowi wraz ze swoimi dziećmi. Oczywiście podczas imprezy nie zabrakło tradycyjnego rozdawania cukierków.
Było to ostatnie Halloween Bidenów w rezydencji prezydenckiej. To dlatego zadbali o to, żeby impreza była wyjątkowa. Całość odbyła się pod hasłem "Hallo-Read at the White House", co oznacza czytanie halloweenowe w Białym Domu. Jill Biden czytała dzieciom na trawniku upiorne opowieści.
tiktok.com/@francinealexis2
Jill Biden jako panda
Największą uwagę zwróciła jednak Jill Biden. Jej mąż, jak zawsze, stonowany i poważny, powitał gości tradycyjnie w garniturze. Pierwsza dama wskoczyła za to w pluszowy strój pandy wielkiej. Oczywiście w szczególności to przebranie spodobało się najmłodszym. Warto podkreślić, że strój wybrała bardzo skrupulatnie. W połowie października do National Zoo w Waszyngtonie po wielu latach przerwy wróciły pandy. Przebranie zatem było symbolicznym powitaniem tych zwierząt w zoo. Trzeba przyznać, że to niezwykle uroczy gest.