Władysław Kosiniak-Kamysz chce wspólnego kandydata koalicji w wyborach prezydenckich; Szymon Hołownia odpowiada

Władysław Kosiniak-Kamysz chce wspólnego kandydata koalicji w wyborach prezydenckich; Szymon Hołownia odpowiada

Władysław Kosiniak-Kamysz chce wspólnego kandydata koalicji w wyborach prezydenckich; Szymon Hołownia odpowiada

ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER EAST NEWS

Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia byli przyjaciółmi nie od dzisiaj i wydawało się, że nic nie jest w stanie zburzyć tego politycznego sojuszu liderów PSL-u i Polski 2050, które to partie tworzą Trzecią Drogę. Wydawało się też pewne, że kandydatem ugrupowanie w wyborach prezydenckich zostanie Szymon Hołownia. A jednak sytuacja zaczyna się zdecydowanie komplikować, bo Kosiniak-Kamysz chciałby, aby koalicja rządząca wystawiła jednego kandydata. Do sprawy odniósł się już sam Hołownia. Nie da się nie zauważyć, że polityk jest bardzo rozczarowany.

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz chciałby wystawienia wspólnego kandydata w wyborach

Szymon Hołownia zrobił błyskawiczną karierę w Sejmie i już nie raz zaskakiwał fanów swoimi trafnymi ripostami w Sejmie, które przyniosły my olbrzymią popularność i zainteresowanie oraz memy. Ex prezenter TVN Szymon Hołownia rozkwitł w nowej pracy! Zakasował ich erudycją! Internauci świętują memami!

Wydawało się, że marszałek Sejmu wykorzysta swoją popularność i zostanie jednym z faworytów Trzeciej Drogi w wyborach prezydenckich, a jednak od kilku miesięcy można zauważyć zdecydowane "zmęczenie materiałem" w przypadku omawianego polityka. Wyborcy znudzili się politykiem i zaczęli zarzucać mu, że jego partia za bardzo spaja się z Koalicją Obywatelską. Nic więc dziwnego, że start polityka w wyborach prezydenckich wcale nie jest taki pewny.

Reklama

Nawet przyjaciel Hołowni Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania Rady Naczelnej Polskiego Stronnictwa Ludowego zasugerował, że cała koalicja rządząca powinna wystawić jednego kandydata w wyborach.

Potrzebujmy wspólnego działania partii koalicyjnych. O to chciałbym poprosić naszych partnerów z koalicji, żebyśmy już dzisiaj razem wyłonili kandydata na prezydenta. Nie stać nas na kolejne kłótnie i spory.

Władysław Kosiniak Kamysz i Szymon Hołownia w garniturach AKPA

Reklama

Szymon Hołownia odnosi się do słów Kosiniaka-Kamysza

Polityk odniósł się do pomysłu Kosiniaka-Kamysza w rozmowie z dziennikarzami.

Reklama

Do niedawna wydawało mi się, że (kandydat na prezydenta – red.) jest w miarę dogadany i że jesteśmy umówieni. Po ostatnim weekendzie mam pewne wątpliwości. Bardzo chętnie dowiem się od moich kolegów z PSL, co się stało. Może było to zwykłe zapędzenie się retoryczne. A może chcą poprzeć Rafała Trzaskowskiego. Musimy się tego bezpośrednio dowiedzieć.

Hołownia został też zapytany o to, zachowanie Kosiniaka-Kamysza jest formą wbicia noża w plecy.

Reklama

Widzicie jakiś wbity tu nóź? Chcę zakomunikować, że jesteście w błędzie. Nie ma żadnego noża wbitego w plecy.

Wydaje się więc, że Hołownia mógł się wściec, słysząc słowa Kosiniaka-Kamysza, ale zachował "poker face". Z pewnością jednak deklaracja szefa PSL mu się nie spodobała, tym bardziej, że on sam całkiem niedawno go bronił.

Reklama

Źródło: instagram.com/make_life_harder
Reklama
Reklama