Jeszcze kilka godzin temu wydawało się, że najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że Jarosław Kaczyński zdecyduje się zorganizować prawybory, aby w ten sposób wyłonić kandydata w wyborach prezydenckich, który będzie reprezentować PiS. Okazuje się, że to już jest nieaktualne i ktoś puścił kaczkę dziennikarską. Już oficjalnie wiadomo, że to kierownictwo PiS, a więc de facto sam prezes wybierze wymarzonego kandydata.
Nie będzie prawyborów w PiS
Chodziły słuchy, że prezes PiS zdecyduje się zorganizować prawybory w partii, aby w ten sposób wybrać wymarzonego kandydata w wyborach prezydenckich. Były kolega Jarka Kaczyńskiego ujawnił jego plan. "Chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko". Szybko okazało się, że ten scenariusz jest już nieaktualny, a prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował, że on sam wskaże kandydata, a żadne prawybory nie są potrzebne.

O sprawie w serwisie X poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek.
Wyłanianie kandydata na urząd prezydenta w formule prawyborów w naszym środowisku politycznym było przez pewien czas rozważane - ostateczna decyzja nigdy jednak w tej sprawie nie zapadła. Po uwzględnieniu wszystkich "plusów" i "minusów", a także z uwagi na napięty kalendarz nadchodzących tygodni kierownictwo PiS podjęło decyzję, iż prawybory - ze względu m.in.: na kwestie organizacyjne- nie byłyby dobrym rozwiązaniem.
Przemysław Czarnek ma największe szanse na zostanie kandydatem PiS
Nieoficjanie mówi się, że PiS jest taki plan, aby wystawić ultraprawicowego kandydata, który przyciągnie elektorat Konfederacji i PSL w drugiej turze.
Swego czasu polityk Konfederacji Przemysław Wipler ujawnił, że w PiS wybór już zapadł, a kandydować będzie Czarnek. To Przemek Czarnek od Dzbana na pewno wystartuje jako kandydat Jareczka Kaczyńskiego [wideo].
Wiele osób kojarzyć może polityka dzięki dzbanowi, który otrzymał.