Kardynał Kazimierz Nycz w wywiadzie dla Polsatu News powiedział, że Kościół powinien być tolerancyjny względem związków partnerskich i nie wtrącać się w ich legalizację. Ma jednak jeden warunek. 74-latek pragnie, aby wyraźnie zaznaczyć różnice w funkcjonowaniu związków partnerskich, a małżeńskich, zwłaszcza tych sakramentalnych.
Ksiądz Kazek jest za związkami partnerskimi
Kwestia związków partnerskich w Polsce jest bardzo sporna. Dotychczas nie zostały one zalegalizowane, o co wnosiło wielu Polaków. Jeszcze więcej było temu przeciwnych, ze względu na kwestię wiary i religii chrześcijańskiej, która do tej pory nie uznawała związków jednej płci.
Jednak teraz wygląda na to, że sytuacja ulega zmianie. Kardynał Kazimierz Nycz, który jest jednym z ważniejszych kapłanów w Polsce, wypowiedział się na temat legalizacji związków partnerskich. Okazuje się, że 74-latek jest za tym, aby tego typu relacje były formalne, także prawnie.
Kardynał był gościem Polsatu News, gdzie powiedział, że według niego kościół musi być tolerancyjny i nie wtrącać się w prace legislacyjne, dotyczące związków partnerskich:
Jeżeli jest krąg ludzi, dla których nawet tzw. kontrakt cywilny w Urzędzie Stanu Cywilnego to za dużo, chcieliby związku łatwiej zawieranego i rozwiązywalnego, to jakaś tolerancja wobec takich poglądów musi być ze strony Kościoła
Jednocześnie Nycz wskazał, że związki partnerskie muszą zostać wyraźnie rozróżnione od małżeństw, szczególnie tych sakramentalnych:
Chodzi o to, by mocno zaakcentować te sprawy niezrównywania, czy nieporównywania związku małżeńskiego, nierozerwalnego, zwłaszcza sakramentalnego, z każdym innym rodzajem związku, a wiemy, że tego rodzajów rozmaitych innych związków w krajach Europy Zachodniej jest już trochę

Szczegóły projektu uznającego związki partnerskie
Projekt zakłada, że dwie osoby, niezależnie od płci, będą mogły w Urzędzie Stanu Cywilnego zawrzeć związek partnerski. Dzięki temu para zyska dużo przywilejów. Osoby w związku partnerskim będą mogły ustalić wspólnotę majątkową lub zdecydować się na rozdzielność, nosić to samo nazwisko, czy wspólnie rozliczać podatki.
Partnerzy będą mogli także decydować o pochówku drugiej osoby, dziedziczeniu majątku i posiadać dostęp do informacji medycznej. Ich wspólnotę będzie też łatwiej rozwiązać, niż małżeństwo, choć nadal nie będą mogli adoptować dzieci.