Szymon Hołownia otrzymał od swoich podwładnych prezenty na Dzień Szefa. Na drzwiach gabinetu marszałka widniał napis, że to jest gabinet najlepszego szefa w mieście. Poza tym w środku pomieszczenia czekali na niego kolejni współpracownicy, którzy wręczyli mu upominek. Była to czarna sportowa bluza, z białym napisem, nawiązująca do jego funkcji w rządzie. Zaskoczony polityk podziękował wszystkim za gesty uprzejmości i stwierdził, że ma najlepszy zespół.
Szymon Hołownia świętuje Dzień Szefa
Szymon Hołownia w zeszłą środę miał miły dzień, przynajmniej jeśli chodzi o współpracowników w gabinecie. Z racji, że wczoraj obchodziliśmy Dzień Szefa, jego podwładni postanowili uczcić ten dzień. Właśnie dlatego na drzwiach do gabinetu marszałka Sejmu została naklejona biała kartka z czerwonym napisem:
Uwaga!!! Gabinet najlepszego szefa w mieście!!!
Kiedy polityk wszedł do pomieszczenia, które prowadzi do jego gabinetu, od razu zauważył ten napis. Nie wiedział, że 16 października obchodzimy Dzień Szefa, więc myślał, że w ten sposób podwładni próbują coś od niego zdobyć. Właśnie dlatego zapytał:
O, jak oni kłamią, ale dziękuję bardzo. Czego chcecie? Podwyżki? Nie wiem, racje żywnościowe?
Potem doszedł do wniosku, że jego współpracownicy najbardziej pragną wypić kawę na spokojnie w czasie pracy. Kiedy jednak wszedł do środka swojego miejsca urzędowania, otrzymał kolejny prezent.

W jego gabinecie czekali na niego następni współpracownicy, którzy chórem ogłosili niespodziankę i zaskoczonemu Szymonowi Hołowni wyjaśnili, że to z okazji Dnia Szefa. Właśnie z tego powodu polityk otrzymał od podwładnych prezent. Była to czarna sportowa bluza z białym napisem.
Poniżej znajduje się wideo z tego wydarzenia. Pochodzi ono z Instagrama Szymona Hołowni.
Źródło:Instagram.com/szymon.holownia
Prezent Szymona Hołowni
Pod koniec wideo marszałek Sejmu stwierdził, że jego podwładni są najlepszym zespołem i bardzo im dziękuje. Na nagraniu niestety nie widać, co dokładnie jest napisane na bluzie, lecz ostatnie słowo brzmi "Marszałka".
Internauci pod filmikiem próbowali dowiedzieć się, jaki napis kryje się na ubraniu, ale sam zainteresowany nie chciał tego zdradzać. Napisał więc, że to jest żart jego podwładnych:
Zabawny napis, mój team ma poczucie humoru!
Jednak fani domyślają się, że to może być jego powiedzenie "Nie przebrałem się jeszcze za Marszałka", co może być prawdą, ponieważ ostanie słowo się zgadza. Sam napis, widoczny przez sekundę na nagraniu, jest długi, a Szymon Hołownia nie raz użył tego sformułowania, kiedy przychodził w bluzie do pracy.
Jak sam wspominał w swoim wczorajszym nagraniu live, które także prowadził w szarej sportowej bluzie, każdego ranka najpierw wyprowadza psa na spacer.
Później jedzie do pracy i przebiera się w gabinecie tuż przed rozpoczęciem wykonywania obowiązków jako marszałek Sejmu. Jak sam wspominał, robi tak, ponieważ w ten sposób jest mu najwygodniej.
Ciekawe, czy dzisiaj przyszedł do pracy w podarowanej mu bluzie.