Lech Wałęsa, postać kontrowersyjna i bezkompromisowa, równie szczerze wypowiada się o swoim związku, co o polityce. Po 55 latach małżeństwa z Danutą Wałęsą były prezydent Polski nie czuje już słynnych motyli w brzuchu.
Lech Wałęsa i Danuta Wałęsa — historia miłości
8 listopada 1969 roku Lech Wałęsa i Danuta Wałęsa przysięgali sobie miłość do grobowej deski. Po niemal 55 latach małżeństwa symbol Solidarności przyznaje, że już od dawna nie czuje tych słynnych motyli w brzuchu.
Może te motyle po prostu przeszły na emeryturę, podobnie jak ich właściciel, który uważa, że jego żona wydaje zbyt wysokie kwoty z jego niewielkiego świadczenia emerytalnego.
Mam 6 tysięcy złotych prezydenckiej emerytury i za tyle nie dam rady się utrzymać, bo moja żona Danuta wydaje 7 tysięcy miesięcznie. Muszę zarobić przecież na utrzymanie siebie i żony.
- wyznał Lech Wałęsa bez ogródek w rozmowie z "Super Expressem". Jednak problemów w małżeństwie Wałęsów nie da się sprowadzić jedynie do kwestii finansowych.

Problemy w związku Lecha Wałęsy i Danuty Wałęsy
W typowej dla siebie szczerości Lech Wałęsa w książce "Ja. Rozmowa z Lechem Wałęsą" wyznał, że ma pretensje do Danuty Wałęsy:
Rodzina się skończyła, gdy żona wyłamała się z obowiązków małżeńskich. Byłem wychowany w duchu „nie mów nikomu, co się dzieje w domu”. Co się w domu robi, jak się zachowuje – tego się nie wynosi. A ona wyniosła. Dlatego u mnie straciła. Nadal się szanujemy, ale to już nie jest moje dawne małżeństwo.
Dziś Lech Wałęsa sam przyznaje, że koncentruje się na przyszłości, zamiast żyć wspomnieniami, a to, co minęło — jest dla niego już zamkniętym rozdziałem.
Zmieniają się uroki, te początkowe były ciekawsze, późniejsze, obecne są mało ciekawe. Dlatego staram się nie widzieć tego, nie pamiętać.
- skwitował Lech Wałęsa w "Wirtualnej Polsce".