Tomasz Komenda zmarł 8 miesięcy temu, 21 lutego 2024 roku. Mężczyzna otrzymał od państwa prawie 13-milionowe odszkodowanie, dlatego naturalne, że opinia publiczna interesuje się tym, kto może otrzymać po nim spadek. W październiku ma ruszyć sprawa spadkowa Tomasza Komendy.
Sprawa Tomasza Komendy
Sprawa Tomasza Komendy poruszyła miliony Polaków. Jak pamiętamy, Tomasz Komenda został niesłusznie skazany za zabójstwo i gwałt nastoletniej Małgosi w Miłoszycach na 25 lat więzienia. Dopiero po 18 latach więzienia 16 maja 2018 roku Tomasz Komenda dowiódł swojej niewinności i wyszedł na wolność.
Wydawałoby się, że ta historia będzie mieć szczęśliwe zakończenie. Tomasz Komenda zaręczył się z Anną Walter i doczekał się z nią syna Fryderyka, obecnie 3-letniego.
Niestety para rozstała się, a Anna Walter twierdziła, że Tomasz Komenda kwestionował wysokość alimentów na syna po ich rozstaniu. Wkrótce okazało się, że Tomasz Komenda choruje na nowotwór.


Sprawa spadkowa Tomasza Komendy: wiadomo, kto może odziedziczyć miliony złotych
Od śmierci Tomasza Komendy minęło już 8 miesięcy. Tomasz Komenda zmarł 21 lutego 2024 roku z powodu nowotworu płuc.
Tomasz Komenda za niesłuszne skazanie, w wyniku którego w więzieniu spędził 18 lat, otrzymał od państwa rekordowe 13-milionowe odszkodowanie. Naturalnie więc opinię publiczną interesuje, kto teraz otrzyma spadek po Tomaszu Komendzie.
Fakt.pl dowiedział się, że już w październiku ma ruszyć sprawa spadkowa Tomasza Komendy. Według informacji portalu sprawę tę ma rozpatrzyć sąd we Wrocławiu.
Informujemy, że w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia – Śródmieścia toczy się sprawa w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po T.K. z wniosku G.K. przy udziale F.K.
– przekazało Biuro Rzecznika Prasowego Sąd Okręgowego we Wrocławiu w Fakt.pl.
Zgodnie z polskim prawem w przypadku, gdy zmarły nie był w związku małżeńskim, w pierwszej kolejności dziedziczą jego dzieci oraz ich potomkowie. W przypadku gdyby zmarły nie miał dzieci, dziedziczą jego małżonek oraz rodzice.
W tej informacji portalu istotne są inicjały G.K. Według polskiego prawa po zmarłym nie dziedziczy jego rodzeństwo, czyli brat Gerard Komenda. Jednak Tomasz Komenda mógł sporządzić testament i w nim wskazać osoby, które po nim dziedziczą.

Brat Tomasza Komendy Gerard Komenda opiekował się nim w ostatnich tygodniach życia
Tomasz Komenda po tym, jak otrzymał od państwa 13-milionowe odszkodowanie, odciął się od rodziny, a przede wszystkim od matki Teresy Klemańskiej, która przez lata walczyła o jego uniewinnienie.
Tomasz Komenda w ostatnich tygodniach życia był już niesamodzielny, bo leczenie nie przynosiło efektów. W tym czasie 47-latkiem opiekował się jego brat, Gerard Komenda.
Między rodziną powstał konflikt, bo reszta rodziny Komendów twierdziła, że Gerard Komenda wykorzystuje brata do swoich celów.
Sam Gerard Komenda twierdził, że w ostatnich chwilach życia Tomasz Komenda był otoczony miłością.
Ale sam tego nie robiłem. Pomagała mi rodzina, przyjaciele. Mogę wszystkich zapewnić, że Tomek do ostatnich chwil był otoczony miłością i czułością. Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy
- mówił brat zmarłego w Salon24.pl.