Donald Tusk odniósł się do raportu NIK-u, który wykazał, że wielu cudzoziemców z Rosji otrzymało wizy na pobyt i pracę w Polsce już w czasie wojny z Ukrainą. Oprócz tego urzędnicy, którzy zajmowali się procesem przyznania pozwoleń, wykonywali swoją pracę nierzetelnie i w sposób nieprzejrzysty i korupcjogenny. Premier kraju nazwał dokument miażdżącym i wywołuje do odpowiedzi Mateusza Morawieckiego, Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę.
Donek Tusk rozlicza z historii Matiego Morawieckiego, Jarka Kaczyńskiego i Andrzeja Dudę
Donald Tusk zabrał się za Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego, ale też Andrzeja Dudę, jako prezydenta z ramienia PiS. Wszystko przez wyniki kontroli przeprowadzonej przez NIK, czyli Najwyższą Izbę Kontroli. Z jej raportu wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat, czyli czasu, kiedy w Ukrainie trwała już wojna, polskie władze wydały Rosjanom wizy, tzn. pozwolenie na legalny pobyt, często też i pracę na terenie Polski.

Raport też przedstawia zatrważające dane. Chodzi tu nie tylko o to, że przez ostatnie lata ponad pół miliona Rosjan otrzymało polską wizę, ale też od wybuchu wojny w Ukrainie aż prawie dwa tysiące obywateli Rosji mogło w pełni legalnie przekroczyć nasz kraj.
Co więcej, duża część tych osób otrzymała owe dokumenty bezprawnie. Nic więc dziwnego, że obecny premier odnosi się do raportu i pyta w serwisie X poprzednich rządzących i prezydenta o ich reakcję, a raczej jej brak.
Raport NIK jest miażdżący. Rząd PiS przyznał w ciągu pięciu lat ponad pół miliona wiz Rosjanom. Już po ataku na Ukrainę prawie dwa tysiące Rosjan dostało polskie wizy, często z naruszeniem prawa i wbrew sankcjom. Gdzie wtedy byliście panowie Duda, Kaczyński i Morawiecki?!
Oryginalny wpis można zobaczyć na profilu Premiera Polski na serwisie X.
Szczegóły raportu wizowego
Dokument został przedstawiony w czwartek Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Mariana Banasia. Raport wykazał, iż wykryto aż 46 nieprawidłowości w 5 obszarach. Jak sam Banaś powiedział, cytowany przez portal Wirtualna Polska, system, według którego urzędnicy wydawali pozwolenia, był nieprzejrzysty i sprzyjał korupcji:
Wyniki kontroli wskazują, że przynajmniej od listopada 2022 roku do maja 2023 roku funkcjonował nietransparentny i korupcjogenny mechanizm wpływania na niektórych konsulów w zakresie przyspieszania rozpatrywania wniosków wizowych i uzyskiwania korzystnych rozstrzygnięć