Katarzyna Lubnauer ostatnio ubrała się w oversize'owy szary garnitur. Taki garnitur to szczyt mody, ale trzeba go wzbogacić o odpowiednie dodatki, a wiceministra edukacji o tym zapomniała. Powstał nawet mem na temat jej stylizacji.
Katarzyna Lubnauer wskoczyła w za duży szary garnitur
Katarzyna Lubnauer, bo o niej mowa, to nowa wiceministra edukacji w randze sekretarza stanu w rządzie Donalda Tuska. Katarzyna Lubnauer należy do partii Nowoczesna, która z kolei tworzy Koalicję Obywatelską (Klub Parlamentarny Koalicja Obywatelska tworzą partie: Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i Zieloni).
Katarzyna Lubnauer w środę 2 października zjawiła się w Ośrodku Rozwoju Edukacji w Warszawie i uczestniczyła w Forum Dyrektorów Placówek Doskonalenia Nauczycieli.
55-latka z tej okazji wskoczyła w oversize'owy szary garnitur złożony z obszernej marynarki i szerokich luźnych spodni w kant.
Katarzyna Lubnauer ten garnitur włożyła do czarnych sportowych butów i czarnej bluzki.
instagram.com/klubnauer
Ten garnitur najwyraźniej jest jej ulubionym, bo wiceministra włożyła go też później do Sejmu, tyle że dobrała go do czerwonej koszuli i trampek.
Katarzyna Lubnauer — stylizacja, mem
Oversize'owe garnitury wyglądające jak za duże to w tym sezonie ostatni szczyt mody, ale w tym przypadku diabeł tkwi w szczegółach.
Takie garnitury najlepiej wyglądają na wysokich, szczupłych kobietach. W przypadku takich obszernych garniturów ważne są dodatki — najlepiej dobrać do nich szpilki na wysokim obcasie, tak by wydłużyć sylwetkę oraz obcisłe bluzki, tak by uniknąć wrażenia, że chodzi się w za duży ciuchach.
Niestety tutaj posłanka zapomniała o tych szczegółach przez co, garnitur niepotrzebnie zniekształcił jej sylwetkę i dodał optycznie kilogramów.
Na tematy stylizacji Katarzyny Lubnaeur w tym za dużym garniturze powstał też mem, udostępnił go Michał Marszał na Instagramie. Memiarz zażartował z jej stylizacji.
instagram.com/michalmarszal
Faktycznie my wolimy Katarzynę Lubnauer w kolorowych marynarkach, które do tej pory były jej znakiem szczególnym. Posłanka Nowoczesnej zakładała żółte, czy pomarańczowe marynarki, które ją odmładzała i optycznie wyszczuplały.