Jacek Sasin gościł w TVN 24. Słynny organizator wyborów za grubo ponad 70 milionów zł twierdził, że jego partia nigdy nie postępowała na rympał. Dziennikarz Konrad Piasecki błyskawicznie sprowadził go na ziemię.
Jacek Sasin sam się zaorał w TVN 24
Jacek Sasin gościł w poniedziałek 7 października w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN 24 i rozmawiał z dziennikarzem, Konradem Piaseckim. Jacek Sasin głównie wypowiadał się o planowanym połączeniu PiS-u z Suwerennej Polską. Byłby to swego rodzaju reunion — Suwerenna Polska wówczas jako Solidarna Polska odłączyła się od PiS-u w 2012 roku, jednak cały czas była w nietypowej koalicji z PiS. Jacek Sasin był za takim połączeniem.
W pewnym momencie Jacek Sasin jednak się odpalił i stwierdził, że jego partia PiS podczas swoich 8-letnich rządów nigdy nie postępowała "na rympał", jak sam to nazwał. Na rympał to potoczna fraza oznaczająca robienie czegoś bez wcześniejszego przygotowania, w sposób bezmyślny.
Nasze decyzje mogą się komuś nie podobać, które zmieniały, że tak powiem funkcjonowanie niektórych instytucji państwowych, ale proszę też zauważyć i tego pan mi nie zarzuci, że robiliśmy to na rympał, tak jak robi to dzisiejsza władza np. zmieniamy ustawy uchwałami
- powiedział Jacek Sasin.
Tym jednym stwierdzeniem Jacek Sasin sam się zaorał, bo przeczył faktom.

Dziennikarz TVN 24 zakasował Jacka Sasina [wideo]
Dziennikarz Konrad Piasecki błyskawicznie sprowadził Jacka Sasina na ziemię i wypunktował mu sytuacje, w których PiS jak najbardziej postępował "na rympał".
Naprawdę mam panu nie przypomnieć, jak na rympał odwoływaliście uchwałę w sprawie powoływania sędziów Trybunały Konstytucyjnego? To był taki rympał, jakiego w historii Polski nie było
- zakasował dziennikarz.

Nie zgadzam się z panem
- próbował oponować Sasin, ale jeszcze bardziej się pogrążał.
Następnie Piasecki przypomniał kolejną machlojkę PiS-u.
A przypomnieć panu, jak na rympał nie publikowaliście wyroków Trybunału Konstytucyjnego?
- powiedział dziennikarz.
Jacek Sasin próbował się tłumaczyć, ale mu nie wyszło.
Były ważne przesłanki do tego, żeby taką decyzję podjąć
- odpowiedział, jednak nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, jakie konkretnie to były przesłanki.
Wszystko widać na wideo, które za TVN 24 umieścił na Instagramie Michał Marszał.
Kamikaze
- podpisał.
Źródło: instagram.com/michalmarszal; tvn24.pl/
Jednym słowem Jacek Sasin sam się zaorał. Jednak, czego spodziewać się po człowieku, który wydal grubo ponad 70 milionów zł na wybory, które nigdy się nie odbyły.