Andrzej uczył się surfować. Wygina się śmiało na desce, aby utrzymać godność i styl [wideo]

Andrzej uczył się surfować. Wygina się śmiało na desce, aby utrzymać godność i styl [wideo]

Andrzej uczył się surfować. Wygina się śmiało na desce, aby utrzymać godność i styl [wideo]

Facebook.com/jetsurfingpolska ; Jkub Kerwiński East News

Andrzej Duda w ostatnią sobotę wykupił sobie lekcję jet surfowania. Jest to pływanie na desce, lecz napędzanej elektrycznie, co jest ułatwieniem dla osób początkujących. Nasza prezydent samodzielnie zadzwonił do firmy i nie ujawniał aktualnego jeszcze swojego statusu społecznego. Na nagraniu, udostępnionym przez firmę szkoleniową można zobaczyć, jak nasz Andrzejek radzi sobie w wodzie.

Reklama

Andrzej Duda uczył się surfować

Każdy z nas wie, że Andrzejek Duda zakochał się w sporcie i próbował już prawie każdej dyscypliny. Nasz prezydent, któremu do końca kadencji pozostało już niewiele czasu, ewidentnie myśli, czym zajmie wolny czas już na emeryturze. Myśli, myśli i wymyślił.

Ostatnio nad zalewem w Kryspinowie niedaleko Krakowa, skąd pochodzi prezydent, nasz Andrzejek Duda uczył się jet surfingu. Jest to wodna dyscyplina sportowa, która polega na pływaniu na desce elektrycznej, co jest łatwiejsze dla osób początkujących, aniżeli na zwykłej desce do surfingu.
Andrzej Duda w garniturze i białej koszuli przechodzący przez próg drzwi Wojciech Olkusnik/East News
Najważniejszy człowiek w państwie przywitał się ze sztabem szkoleniowym, następnie włożył specjalny kombinezon i wziął dwie lekcje od indywidualnej instruktorki. Później Duda szalał w wodzie, co pokazano na nagraniu firmy, w której wykupił lekcje. Wideo można zobaczyć poniżej, zostało ono udostępnione na Facebooku przez firmę Jet Surfing Polska.

Facebookjetsurfingpolska
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post jetsurfingpolska w serwisie Facebook

Andrzejek przyzwyczaja się do normalnego życia

O szczegółach tego wybitnego wydarzenia opowiedział właściciel firmy, Olaf "OlaFiTo" Obruśnik, który stwierdził, że nasz sławny polityk nie tylko zadzwonił i przedstawił się imieniem i nazwiskiem, ale nie wspomniał o tym, że jest prezydentem. Jak donosi portal "Wirtualne Media":

Reklama

Prezydent wykupił szkolenie. Zadzwonił do mnie bezpośrednio, przedstawiając się jako Andrzej Duda, nie jako prezydent – powiedział. – Pewnego dnia przyjechał pan prezydent, z całą świtą związaną z ochroną. Zaskoczyło nas to. Wtedy zrobił sobie pierwszy kurs, później przyjechał zrobić drugi. Na filmie widać, że dał sobie radę

Na tego typu desce można osiągnąć prędkość nawet do 55 km/h. Naszemu prezydentowi gratulujemy nabycia nowych umiejętności.

Wysportowany Andrzej pokazał formę. Internauci wyśmiewają memami [dużo zdjęć]
Źródło: Instagram.com/bosieporycze
Reklama
Reklama