Sławomir Menzten zaliczył dużą wpadkę wizerunkową w sprawie głosowania nad odwołaniem Pauliny Matysiak z komisji infrastruktury. Najpierw polityk pochwalił się, że zerwał kworum, jednocześnie nie biorąc udziału w głosowaniu, a kiedy przedstawiono nagranie, na którym widać, jak nacisnął jednak przycisk, ten stwierdził, że nie wie, jak to się stało, skoro wyciągnął kartę do głosowania. Internauci wbili mu taką szpilę, że ten zamilknął na wieki.
Sławomir Mentzen tłumaczy się z wpadki przy głosowaniu
Polityk startujący w 2025 roku w wyborach na prezydenta Polski, Sławomir Mentzen, wywołał na własne życzenie nie tylko zamieszanie, ale też kompletną kompromitację dla samego siebie. Niedawno w Sejmie miało miejsce głosowanie nad przyszłością Pauliny Matysiak.
Posłowie mieli zadecydować, czy odwołać ją ze stanowiska komisji infrastruktury. Ostatecznie uchwała została odrzucona, ponieważ, aby było inaczej, należałoby zgromadzić 230 połów, którzy byliby przeciw odwołaniu jej z pozycji, a było ich tylko 227. Sławomir Mentzen chwalił się, że on jako jeden z wielu uratował posłankę przed odwołaniem.
Prawda jest jednak inna. Poniżej znajduje się nagranie, udowadniające nieprawdę posła, które zostało udostępnione na serwisie X przez użytkownika "Max Hübner".
Internauta zripostował Sławomira Mentzena
Na nagraniu, które jest widoczne powyżej ewidentnie widać, że Sławomir Mentzen jednak oddał swój głos w głosowaniu sejmowym. To wideo zobaczył też sam zainteresowany, który później próbował tłumaczyć się na serwisie X ze swojej wpadki.
Polityk napisał:
Wyciągnąłem kartę przed końcem głosowania, nie wiem, czemu policzyło mój głos.
Jednak to nie pomogło w uratowaniu i tak nadszarpniętego wizerunku posła i przyszłego kandydata na prezydenta Polski. Wszystko przez internautów, którzy wytknęli mu wpadkę. Użytkownicy portalu pisali:
Nie umiesz wyciągnąć w odpowiednim momencie, a chcesz zostać prezydentem?
Ty chcesz prezydentem zostać, a nie radzisz sobie z „wyciągnięciem w odpowiednim momencie”?
Poniżej wpis z odpowiedzią internautów. Zdjęcie pochodzi z serwisu X Sławomira Mentzena.

No cóż, elokwencją, to on się nie popisał.