Szymek Gigachad wściekł się ws. tubek. "Ja tej sprawy nie odpuszczę"

Szymek Gigachad wściekł się ws. tubek. "Ja tej sprawy nie odpuszczę"

Szymek Gigachad wściekł się ws. tubek. "Ja tej sprawy nie odpuszczę"

Filip Naumienko/REPORTER EAST NEWS

Szymon Hołownia postanowił zareagować na fakt, że pewna firma wypuściła alkohol w tubkach, przypominających musy dla dzieci. Marszałek Sejmu był w szoku, widząc taki zabieg marketingowy firmy. "Szanowna firmo od wódy w saszetkach, to co robicie, to zło w czystej postaci" - napisał w mediach społecznościowych.

Reklama

Alkohol sprzedawany w tubkach dla dzieci

Kolorowe tubki kojarzone są raczej z musami dla dzieci. Na tym bardziej zaskakujący krok zdecydowała się jedna z firm produkujących alkohol, która wypuściła na rynek kolorowe tubki/ saszetki. Produkt ten jest podobny do owocowych musów i występuje pod nazwą "Monkey" - "Małpki".

Alko-saszetki wywołały olbrzymie poruszenie w mediach. Do zaistniałej sytuacji odniosła się już senatorka Lewicy Anna Górska, która zapowiedziała, że zwróciła się już z wnioskiem o interwencję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do sprawy nawiązał też marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Reklama
Facebookszymonholowniaoficjalny
Po kliknięciu wczytamy treść z serwisu Facebook (Meta), który może zapisywać pliki cookie.
Zobacz post szymonholowniaoficjalny w serwisie Facebook

Szymon Hołownia reaguje ws. tubek alkoholowych

Szymon Hołownia postanowił nawiązać do całej sprawy w obszernym wpisie w mediach społecznościowych. Marszałek Sejmu nie krył swojego oburzenia. Hołownia zauważył, że rodzicie wiedzą, jak wyglądają muse owocowe dla dzieci i często kupują je dla dzieci niemal na ślepo. Polityk natknął się na wódkę, która została zapakowana w identyczne opakowanie jak mus owocowy.

Informacja o tym zawinięta jest w - nie bójmy się w tym przypadku mówić wprost - rzewne pierdolety o „odważnej zabawie konwencjami” czy „przedefiniowaniu doświadczenia picia alkoholu”. Cel jest przecież jasny. Czy dorosły kupi sobie „małpkę” w opakowaniu jak z dziecięcego musiku? Litości. Tu celem jest dziecko. Zaciekawione i zachęcone tym, że trucizna zapakowana jest jak lekarstwo, ma przekroczyć symboliczną granicę, kupić „musik” do szkoły (może sprzedawca nie zauważy wśród innych podobnych opakowań, może kupi kolega z dowodem) i zupełnie niesymbolicznie zacząć pić. Taka to „zabawa konwencjami” i „odwaga do eksperymentowania”. Na życiu naszych dzieci.

Szymon Hołownia w garniturze i pomarańczowym krawacie AKPA

Reklama

Jak słusznie zauważył, celem jest rozpijanie dzieci.

Reklama

Piszę to przede wszystkim jako ojciec. Szanowna firmo od wódy w saszetkach, to co robicie to ZŁO w czystej postaci. Skoro chcecie już rozpijać nasze dzieci, zacznijcie im jeszcze może sprzedawać broń, w ramach „przeniesienia dziecięcej rywalizacji na nowy poziom realności”, czy jaki tam inny bullshit Wasz marketing wymyśli. Mam szczerą nadzieję, że karma do Was wróci i Wasza chciwość ukarze się sama. Że zaprotestują odpowiedzialni producenci dziecięcych przekąsek. I że bojkot konsumencki pokaże Wam, że z rodzicami nie warto zadzierać.

Hołownia wyjaśnił również, że jako poseł on tej sprawy nie odpuści.

Reklama

Źródło: Jan BIELECKI/East News
Reklama
Reklama